Cała prawda związana z wyciekiem ropy w Zatoce Meksykańskiej - W USA sprawa zaczyna być coraz bardziej napięta i mówi się o wszystkich koszmarnych scenariuszach od wprowadzenia stanu wojennego, poprzez ewakuację Florydy a na eksplozji atomowej na dnie Zatoki skończywszy. Sytuacja wygląda na krytyczną. I składa się na ten obraz wiele różnych elementów. Po pierwsze strefa Zatoki jest objęta blokadą informacyjną - dochodzi do aresztowań dziennikarzy, zaś mainstreamowe media wyraźnie przedstawiają tylko wycinek prawdy. Aresztowań dokonują prywatne służby ochroniarskie BP nie mające do tego uprawnień, aczkolwiek w zgodnej opinii obserwatorów i uczestników dramatu w Luizjanie odbywa się to za cichym przyzwoleniem rządu USA. Po drugie jedyna możliwość wglądu w sytuację w Zatoce to przelot prywatnym samolotem nad jej terenem - jak dotąd to się udaje, choć i tutaj się mówi o zakazie lotów motywowanym ponoć stężeniem toksycznych gazów w powietrzu. Ta motywacja nie jest pozbawiona sensu - o czym poniżej, ale z pewnością jest jeszcze inny powód próby limitowania lotów. Otóż przelot z wtorku 8 czerwca ukazał 6 wycieków w Zatoce Meksykańskiej, z czego 3 są dziełem DeepWater Horizon, a pozostałe 3 - innej firmy wydobywczej. To oznacza, że ilość oleju, która dostaje się do Zatoki jest WIELOKROTNE WIĘKSZA, niż wszystkie dotychczasowe szacunki podają. Czytaj całość na woomer.pl
Twórca Wikileaks na celowniku Pentagonu: USA grozi kompromitacja dyplomacji? - Rozpoczęto więc zakrojone na szeroką skalę poszukiwania Juliana Assange. Nikt nie wie, gdzie jest twórca WikiLeaks. Miał w ostatni piątek przemawiać w Las Vegas na międzynarodowej konferencji reporterów, jednak jego wystąpienie zostało odwołane „ze względów bezpieczeństwa”. Dał jednak znak życia przez Skype’a – twierdząc, że przebywa w Australii i na razie nie zaryzykuje postawienia nogi w USA. Tymczasem amerykańscy urzędnicy odmawiają komentarzy w sprawie metod, za pomocą których szukają Assange’a. Oficjalnie twierdzą, że nie chcą mu zrobić krzywdy, a jedynie uzyskać jego współpracę. Czytaj całość na webhosting.pl
Rewelacje dobrze poinformowanej osoby z Banku Światowego - Zdziwienie budzą oskarżenia byłego głównego ekonomisty Banku Światowego (World Bank; w skrócie WB) skierowane przeciwko brytyjskiemu dziennikarzowi Gregowi Palastowi. Dotyczą one między innymi tego, w jaki sposób Międzynarodowy Fundusz Walutowy (International Monetary Fund; w skrócie IMF) oraz Ministerstwo Skarbu Stanów Zjednoczonych wpłynęły w roku 1995 na wybory w Rosji. Piszący dla londyńskiej gazety “The Observer” Greg Palast miał zaszczyt przeprowadzić wywiad z byłym głównym ekonomistą Banku Światowego, Josephem Stiglitzem, w czasie jego pobytu na uniwersytecie w Cambridge, następnie w jednym z londyńskich hoteli i na koniec w kwietniu 2001 roku w Waszyngtonie w czasie wielkiej debaty Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W roku 1999 Bank Światowy wyrzucił z pracy Stiglitza, nie pozwalając mu na ciche odejście na emeryturę. Jak poinformowano Palasta, amerykański Sekretarz Skarbu, Larry Summers, kazał publicznie go ekskomunikować za to, że pozwolił sobie na umiarkowany protest wobec polityki Banku Światowego wspierającego proces globalizacji. Skarb Stanów Zjednoczonych jest właścicielem Banku Światowego w 51 procentach. Czytaj całość na wolnemedia.net
Szwecja: somalijscy i kurdyjscy bandyci spalili szkołę, bo nie zostali wpuszczeni na dyskotekę - Sztokholm: grupa ponad 100 młodych imigrantów, głównie somalijskiego i kurdyjskiego pochodzenia wznieciła zamieszki i doprowadziła do konfrontacji ze szwedzką policją. Zamieszki trwały również następnego dnia. Bandyci podpalili kilkadziesiąt samochodów. oraz podłożyli ogień w budynku szkoły, w którym odbywała się dyskoteka, na którą nie zostali wpuszczeni. Zaatakowali również komisariat policji. Wszystkie osoby zatrzymane podczas zamieszek zostały wypuszczone na wolność bez zarzutów, z powodu braku dowodów. Spalenie szkoły to nie wyjątek - w Szwecji imigranci regularnie podpalają budynki mieszkalne, socjalne, szpitale, szkoły, a nawet komisariaty policji. Podpalenia samochodów są na porządku dziennym. Media zazwyczaj milczą, bądź winą o imigranckie wybryki obarczają uczciwych, zwykle białych obywateli, usiłując rasistów przemienić w ofiary i na odwrót. Czytaj całość na autonom.pl
Największy dziedzic - W Polsce istnieje cała grupa ludzi, którzy chciałaby odebrać prawo do przekazania swojego majątku po śmierci komu się chce. Taki Jacek Żakowski nazwał swego czasu system przekazania przez rodziców wypracowanego przez siebie majątku dzieciom feudalizmem. Nie dziwi zatem, że wielu polskich urzędników tworzy takie przepisy by jak najmniej można było przekazać swojej rodzinie. Sprawę warto prześledzić poprzez wprowadzony od 1 stycznia 1999 roku nowy system emerytalny. Jak wiadomo, jednym z argumentów za reformą była możliwość przekazania w wyniku śmierci zgromadzonych składek dla spadkobiercy. Tak mówiono w 1998 roku, gdy przekonywano w licznych debatach Polaków do poparcia tejże reformy. Czytaj całość na mareklangalis.blogspot.com