Zaczynamy od historii - Polski. Pierwsza informacja dotyczy pośrednio właśnie opublikowanej książki na rynku polskim “Polska osamotniona” oraz tego jak Wielka Brytania zdradziła Polskę. Dalej zapraszam na kolejny ciekawy artykuł odnośnie Polskich wypraw ma Moskwe. Do przeczytania na histmag.org - czyli Polacy jako jedyni zdobyli stolicę Rosji (za Napoleona Moskwa nią nie była) oraz, że w tym roku obchodzimy 400 rocznicę bitwy pod Kłuszynem, warto sobie przypomnieć nasze sukcesy lub chociaż się o nich dowiedzieć.

Przyszłej gospodarce naszego kraju zaczęła przyświecać dobra gwiazda. Polska Agencja Prasowa i Wirtualna Polska donoszą:  “Polska może mieć niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego, które wystarczą nawet na 100-200 lat - wynika z szacunków amerykańskich firm. Według Głównego Geologa Kraju, wydobycie mogłoby się zacząć za 10-12 lat, jeśli badania potwierdzą, że takie złoża rzeczywiście posiadamy. Pierwszy odwiert zostanie wykonany w kwietniu bieżącego roku. Rosnącym zainteresowaniem niekonwencjonalnym gazem zaniepokojeni są Rosjanie.” Jednocześnie możemy wyczytać na dziennik.pl, że siedzimy na ropie co potwierdzają ostatnie odkrycia geologiczne na terenie naszego kraju: “..według uczonych z Państwowego Instytutu Geologicznego w Polsce powinno być zaledwie 21,5 miliona ton ropy, tymczasem brytyjscy eksperci oceniają bieszczadzkie złoże na 68 milionów ton“.

Na koniec warto przeczytać o kolejnej pewnej już “Awarii słońca” oraz o niesamowitym odkryciu cmentarza dinozaurów w Chinach. Ponad 15 tysięcy kości, co pozwoliło zidentyfikować minimum 6 nowych dotąd nie znanych gatunków tych stworzeń.

Opublikowane jako: Historia , Natura , Technologie , Ziemia
Tagi: , , , , , , | admin | styczeń 31, 2010 Komentarze (0)

W 1994 roku niemiecki odkrywca Hartwig Hausdorf uzyskał pozwolenie władz chińskich na wejście na tereny wcześniej zakazane dla cudzoziemców. W czasie swojej ekspedycji natrafił on na 100 ogromnych piramid, nieznanych wcześniej światu zachodniemu. Twierdzi, że niektóre z nich są większe od Piramidy Cheopsa. Zdaniem Husdorfa piramidy znajdujące się w prowincji Shanxi w centralnych Chinach mają przynajmniej 5000 lat i przypominają piramidy ze środkowej Ameryki. Funkcja piramid nie jest znana i jeszcze przez jakiś czas pozostanie tajemnicą - wykopaliska zaczną się tam dopiero w XXI wieku. Więcej informacji w google.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat tajemnicze zjawiska zachodzące we wnętrzu piramid były przedmiotem bardzo licznych artykułów w prasie codziennej. Środowiska naukowe z dużą rezerwą odnosiły się jednak do sensacyjnych doniesień o różnorodnych przejawach “energii piramid“, gdyż wiadomości te były po prostu zbyt nieprawdopodobne, aby mogły być prawdziwe. Hobbyści i entuzjaści na całym świecie ostrzyli w piramidach żyletki, przechowywali przez długi czas żywność, zmieniali smak wina czy też papierosów - oczywiście na lepszy, wreszcie wypoczywając lub śpiąc w modelach piramid, donosili o poprawie samopoczucia, regeneracji sił, itp. A wszystko to rozpoczęło się w latach trzydziestych XX wieku. Francuski badacz Antoine Bovis odkrył podczas zwiedzania komory grobowej piramidy Cheopsa zjawisko mumifikacji. Ciała nieżywych zwierząt nie uległy biologicznemu rozkładowi lecz odwodnieniu i zasuszeniu. Bovis rozpoczął po powrocie z Egiptu serię eksperymentów z modelami piramidy Cheopsa. Zbudował zatem jej model, usytuował go w kierunku północ-południe. Na 1/3 wysokości tego modelu (tak samo jak komora grobowa w piramidzie Cheopsa) i umieścił tam zdechłego kota. Po pewnym czasie tego eksperymentu ciało kota uległo odwodnieniu, i mumifikacji. To samo działo się również z rybami i jajkami. Bovis wpadł jako pierwszy na pomysł zastosowania energii piramid w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Niecodzienne eksperymenty Bovisa kontynuowali inni badacze francuscy: de Belizal, Chaumery i Morel. Stwierdzili oni, że prócz piramid podobny rodzaj energii emitują także niektóre inne struktury geometryczne i znaki symboliczne. Stąd też ten rodzaj oddziaływania nazwali oni promieniowaniem kształtów.

Niezwykłe oddziaływanie piramid zainspirowało do eksperymentów czeskiego elektryka Karela Drbala. Wykorzystując energię piramid skonstruował on i opatentował w 1959 roku przyrząd do ostrzenia żyletek, nadając mu nazwę “Przyrząd do ostrzenia żyletek - Cheops”. Składa się on z pojemnika w kształcie piramidy, do którego wkłada się żyletkę. Ostrze żyletki jak wykazywały liczne doświadczenia regeneruje się w piramidzie. Piramida zbudowana jest z materiałów o właściwościach izolacyjnych (takich jak papier, czy tworzywo sztuczne). Cała istota działania to umieszczanie żyletki. Musi się ona znajdować na 1/3 wysokości piramidy i jej oś musi być skierowana w kierunku północ-południe. Regeneracja ostrza nie trwa długo, tak przechowywaną żyletką można podobno ogolić się nawet 50 razy. Eksperymenty Drbala odbiły sie szerokim echem na całym świecie i pociągnęły za sobą serię doświadczeń z wykorzystaniem piramid, w tym oddziaływaniem piramid na organizmy żywe. W wyniku eksperymentów stwierdzono, iż niebywałe rezultaty przynosi poddawanie żywych roślin i zwierząt oddziaływaniu piramid. Amerykańscy badacze Flanagan, Schul i Pettit podlewali wodą przetrzymywaną w piramidzie rośliny. Doświadczenia wykazały, że wzrost takich roślin jest znacznie bujniejszy niż innych rosnących na tym samym poletku. Amerykanie wykorzystali również piramidy do przechowywania żywności. Okazało się, że produkty żywnościowe w piramidach nie tylko dłużej zachowują świeżość, ale dodatkowo polepszają ich walory smakowe. Amerykanie przeprowadzili również badania związane z falami alfa. Patrick Flanagan umieścił nad głową badanego, w chwili gdy ten miał oczy zamknięte, piramidę o podstawie dwóch stóp. Gdy piramida znajdowała się nad jego głową do głośnika dotarły silne fale alfa. Po usunieciu piramidy fale alfa zanikły. Doświadczenie te powtarzano na innych osobach i  uzyskiwano takie same wyniki. Fale alfa pojawiaja się przy przechodzeniu i przejściu w wyższe stany świadomości. Przy medytacji przejście do stanu alfa wymaga czasu od 5 do 20 minut.

Pod koniec lat siedemdziesiątych grupa kilku Polaków pod kierunkiem doc. Bonawentury Kochela i dr Jana A. Szymańskiego  mając odpowiednie przygotowanie i możliwości prowadzenia badań, postanowiła poddać naukowej weryfikacji niektóre z sygnalizowanych zjawisk. Biorąc pod uwagę, że za rozkład ciał zwierzęcych i produktów żywnościowych odpowiedzialne są wszechobecne mikroorganizmy, a wśród nich szczególnie duże znaczenie ma Escherichia Coli, postanowiono zbadać, czy istnieje wpływ modelu piramidy Cheopsa na te bakterie. Hodowle bakterii E.coli na podłożu stałym Levine’a rozwijały się w piramidzie wykonanej z blachy miedzianej oraz w bryle o kształcie sześcianu wykonanej z tego samego materiału. Stwierdzono, że wzrost bakterii mierzony przeciętną średnicą kolonii jest mniejszy o  46% w piramidzie w stosunku do sześcianu. Wyniki takie otrzymano tylko dla hodowli umieszczonej na 1/3 wysokości piramidy. Hodowle umieszczone nieco niżej nie różniły się od kontrolnych. Wykazano również, że przeciętna wysokość  pszenicy wzrastającej w piramidzie z płyty pilśniowej jest większa o 23,34% od pszenicy wzrastającej w sześcianie z tego samego materiału. Badania trwały, analizowano różne rzeczy - surowice, mikroorganizmy, drożdże, gronkowce, etc. Dopiero na początku roku 1982 Jan Szymański szukając wyjaśnienia wpływu badanych brył na rozwój mikroorganizmów wyraził przypuszczenie, że może nią być nadtlenek wodoru H2O2.

B. Kochel dokonał również literaturowego przeglądu skutków oddziaływania niewielkich ilości nadtlenku wodoru na rozmaite substancje i wykazał daleko idącą zgodność z efektami działania piramidy. A oto niektóre tylko ze skutków takiego oddziaływania: H2O2 dodany w ilości 0,001% do 0,1% do hodowli Escherichi coli hamuje ich wzrost, a dodany w ilości większej niż 0,1% niszczy je całkowicie;  H2O2 działając w ilości od 0,01% do 1,5% na ziarna pszenicy zwiększa ich siłę i szybkość kiełkowania; H2O2 stosuje się do konserwowania wielu produktów spożywczych. Zawartość 0.1% H2O2 w mleku obniża o 95% ilość patogennych mikroorganizmów i zapobiega jego kwaśnięciu; H2O2 działając in vitro wpływa na białka uczestniczące w krzepnięciu krwi, a także na większość enzymów. Znaczący wkład w poznanie zjawisk geometronicznych i grafotronicznych (czyli oddziaływania znaków symbolicznych i napisów) ma prof. Jerzy Mazurczak. Wykazał on za pomocą serii doświadczeń na poletkach, że modele piramid i niektóre znaki symboliczne stosowane w różnych kręgach cywilizacyjnych przyspieszają proces kiełkowania i wzrostu roślin. Oddziaływania te udało się zarejestrować za pomocą superczułej aparatury do pomiaru emisji fotonów. Od wielu lat badaniem właściwości energetycznych piramid i ich budową zajmują się Czesław Galewski i Ryszard Chęciński. Wyniki ich badań zachęciły wielu lekarzy medycyny konwencjonalnej do zastosowania piramid w leczeniu rehabilitacyjnym. Już dziś stosuje je z powodzeniem Łódzka Akademia Medyczna i sanatorium w Świnoujściu. Jak skuteczna potrafi być energia piramid w leczeniu różnych schorzeń, świadczą przypadki odnotowane w Sanatorium Ośrodka Górniczego w Świnoujściu. Energia piramid, jak każdy lek, źle zastosowana, może być szkodliwa. Udowodnił to nauczyciel akademicki z Monachium, prof. Joachim Eichmeier. Wzorem K. Drbala umieścił on pod modelem piramidy żyletkę i po kilku dniach okazało się, że jej ostrze zostało stępione. Przyczyną tego zjawiska było złe zorientowanie piramidy względem osi magnetycznej Ziemi. Jak ustawić piramidę? - Kto jest twórcą Piramidy Yantra?

Opublikowane jako: Historia , Książki , Natura , Nauka , Samopoczucie , Technologie , Ziemia
Tagi: , , , , , , , , , | admin | grudzień 8, 2009 Komentarze (0)

..czyli elektryka w brykach. Wczoraj na tzw. “sen” włączyłem film dokumentalny z 2006 roku, pod tytułem - Kto zabił samochód elektryczny? (Who Killed the Electric Car?). I co? I wyszło na to że nie wiedziałem, że tak mało jeszcze wiem! Jak się okazuje i czego można się dowiedzieć z filmu pierwsze samochody jakie można było spotkać na ulicach były elektryczne - dopiero później powolutku wchodziły samochody spalinowe (te które rozkręcało się korbką). Film nie tyczy się historii motoryzacji, a pokazuję kto ma w dupie elektryczne silniki czy też czystą energię.

W połowie lat dziewięćdziesiątych General Motors zaprezentował model EV1 i wdrożył dla niego specjalny program. Prawie 900 aut trafiło do indywidualnych użytkowników, którzy mieli testować auto. Jednak w 2000 roku, w nie do końca jasnych okolicznościach GM postanowił skasować program. Auta, pomimo protestów zostały odebrane użytkownikom i trafiły na złom. EV1 z końca lat 90-tych miał zupełnie przyzwoite osiągi – do setki rozpędzał się w 9 s, przy ekonomicznej jeździe miał zasięg do 250 km. Dowiedz się kto zabił silniki elektryczne oglądając film (link na dole do youtube + linki do sciągnięcia filmu w wersji DVD)

Aktualnie Tesla Motors właśnie wprowadza na rynek swoje dziecko – Tesla Roadster – dwumiejscowe elektryczne auto sportowe, mające ambicje konkurować z produktami takich motoryzacyjnych tuzów jak Porsche czy Ferrari. Dla wielu fanów motoryzacji takie zestawienie może być nie do przyjęcia. Zmienią jednak zdanie po przejażdżce elektrycznym roadsterem – przyspieszenie od 0 do100 km/h w 4s, prędkość maksymalna – 217 km/h , 250 KM – takie osiągi muszą budzić szacunek.  Bateria może być ładowana ze zwykłego gniazdka – trwa to 3,5 godz i pozwala przejechać nawet 400 km. Sama bryka kosztuje teraz około 220tyś pln. Więcej na postcarbon.pl

Wersja na YouTube - tutaj / Wersja DVDRIP - tutaj

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Technologie , Ziemia
Tagi: , , , , , , , , , , | admin | wrzesień 7, 2009 Komentarze (0)

Ty jesteś kontrolerem - to hasło tego projektu. Microsoft przedstawił założenia projektu Natal - technologii, która może zrewolucjonizować rynek elektronicznej rozrywki. Umożliwia ona zarządzanie domowym centrum multimediów bez konieczności posiadania pilota sterowania - zgodnie z hasłem konferencji Microsoftu na targach E3, kontrolerem jest sam użytkownik! Natal to zaawansowany system sterowania, wiernie odwzorowujący ruchy użytkownika - kamera śledzi jego zachowanie i rejestruje wykonywane przez niego gesty, tłumaczone następnie na język zrozumiały dla systemu. Człowiek może też wydawać polecenia głosowe i w ten sposób zarządzać np. odtwarzaniem multimediów. Microsoft zapowiedział, że z technologią zintegrowane będą konsole Xbox 360. Co więcej, mają z nią współpracować nie tylko konsole przyszłych generacji, ale także modele obecnie dostępne w sprzedaży. W prezentacji na E3 wzięły udział takie gwiazdy, jak Steven Spielberg i Peter Molyneux. Ten ostatni pokazał możliwości technologii na przykładzie Milo - awatara egzystującego w wirtualnym świecie gry, wchodzącego w interakcje z użytkownikiem (Milo patrzący w jego kierunku, reaguje na głos a nawet rozpoznaje wiadomości ręcznie “napisane” przez użytkownika na ekranie telewizora). “To technologia, o której fantastyka naukowa nawet nie wspominała, i ta technologia działa. Dzisiaj.” - mówił słynny twórca gier komputerowych. Prasa i serwisy internetowe także rozpływają się w zachwytach nad technologią. “To Nintendo Wii bez Wii-remote, Sony Eye Toy z o wiele lepszym obrazem. Obietnica interakcji bez kabli i gadżetów” - pisał redaktor PCWorld.com, Matt Peckham. Więcej na oficjalnej stronie projektu. Poniżej krótki 4 minutowy film z targów E3 na których to właśnie, ta technologia została zaprezentowana. Koniecznie trzeba zobaczyć.


Opublikowane jako: Technologie
Tagi: , , | admin | czerwiec 8, 2009 Komentarze (0)

Może niepotrzebnie ogłosił, że poda koordynaty wszystkich stu trzydziestu kilku podziemnych baz znajdujących się na terenie USA? Ale i tak już wcześniej próbowano go uciszyć aż 13 razy. Trudno powiedzieć, czy to by wiele zmieniło, gdyby zrezygnował z tego “ostrożnego planu”…

Zżymał się, że wysocy Szarzy dyktują politykę w ONZ, doradzają nam zmniejszenie populacji o trzy czwarte, a głęboko pod powierzchnią eksperymentują na ludziach, także dzieciach. To tam znika milion Amerykanów rocznie, według niejawnych statystyk FBI i CIA (w USA nie ma krajowej bazy zaginionych ludzi). Pracował przez 17 lat w tajnych projektach (ang. „black budget projects”), był inżynierem - geologiem, współwynalazcą obecnie półjawnej (stosowanej w przemyśle) superszybkiej metody drążenia tuneli przy użyciu kombinacji laser-maser, a przede wszystkim był specjalistą od materiałów wybuchowych, zajmował się wysadzaniem skał, całych poziomów na podziemne piętra - specjalną techniką.

Pracował przy budowie 13 podziemnych baz, które - oficjalnie - po dziś dzień nie istnieją. Choć filmy o nich można obejrzeć czasem w osiedlowych kablówkach. Stracił trzy palce u dłoni postrzelony pod ziemią przez Szarego, potem przez ponad 400 dni przebywał w izolatce dla napromieniowanych - promień otworzył go “jak puszkę od konserwy”, spalił płuco, odspawał paznokcie u rąk i nóg itp. - ale na dwóch innych kosmitów zdążył spożytkować magazynek Waltera PPK. Na wszelki wypadek zawsze zabierał go ze sobą, gdy go spuszczali w dół tunelu, by obejrzał skały po eksplozji. Kiedy na spotkaniu w jakiejś drugiej i bardziej prawdziwej siedzibie ONZ (gdzieś pod wodą) doznał olśnienia, że zamiast pomagać światu, tak naprawdę pracuje dla Szarych (w rozbitych spodkach których nierzadko znajdowano ludzkie kończyny), postanowił wypisać się z tej roboty - choć już tylko parę lat zostawało mu do emerytury w wysokości miliona dolarów rocznie (w podziemnych bazach płace są czterokrotnie wyższe, z tym, że jeśli rezygnujesz, to idziesz do więzienia).

Nie pozwolono mu odejść, ale nie wrócił z pogrzebu swojego ojca, Oscara Schneidera - niemieckiego inżyniera, geniusza (w wieku 14 lat uzyskał tytuł określany przez syna po angielsku jako „master machinist”), konstruktora łodzi podwodnych i kapitana U-boota z ponad setką zatopień, który pojmany do niewoli przez Francuzów w 1941 r, przeszedł na stronę aliantów i w Niemczech wyznaczono milion marek nagrody dla tego, kto go zabije. Pracował potem przez wiele lat dla Amerykanów, nie tylko w Pentagonie, opiekował się m.in. marynarzami z eksperymentu Filadelfia; to on też zachęcił syna do poszukania pracy w “tych tajnych projektach, są bardzo ciekawe”.

Phil Schneider potwierdzał zawarcie przez administrację Eisenhowera w roku 1954 paktu z Szarymi znanego jako Greada Treaty, według niego rząd USA wie o obcych od 1909 r., kiedy w jaskiniach stanu Nowy Meksyk natknęła się na nich kawaleria ścigająca bandytów - żołnierze uciekli stamtąd galopem, a istoty opisywali jako “szare demony”; władze Wlk. Brytanii i Francji zaczęły badać temat w latach 20. Amerykanie zestrzeliwują 9 spodków miesięcznie, Rosjanie 50 i wyrzucają je na pustynię przy granicy z Mongolią, gdzie leżą ich stosy na powierzchni kilku boisk futbolowych (w USA funkcjonują lotne oddziały, które zabezpieczają wraki lub zakopują talerze na miejscu, kiedy mają np. 80 metrów średnicy).

Cały felieton na ukrytesprawy.org

Opublikowane jako: Technologie , Ziemia
Tagi: , , , , , | admin | kwiecień 8, 2009 Komentarze (0)

Jak kamerka to tylko Canon HV30, czyli najlepszy stosunek ceny do jakości. Kamera HD Canon HV20 - wyznaczyła nowy stan­dard jakości dla niskobudżetowych producentów i twórców. Jej następczyni - nowa kamera HV30 - oferuje jeszcze więcej. HV30 daje nagrania HD o bardzo wysokiej jakości, przeczącej jej niewielkim wymiarom - uzyskiwana jakość nagrań jest porównywalna z wieloma modelami kamer profesjonalnych. Równocześnie zapisując nagrania HDV1080i bezpośrednio na standardowe taśmy MiniDV, kamera HV30 ułatwi każdemu wejście w standard HD - taśmy MiniDV są tanie i powszechnie dostępne, a format zapisu HDV jest akcepto­wany przez większość programów do montowania nagrań. Operowanie kamerą HV30 jest płynne i intuicyjne - nawet początkujący użytkownik kamery uzyska robiące wrażenie rezultaty już od pierwszych nagrań. System Canon HD zapewnia nieskazitelne, ostre i czyste obrazy, o doskonałej zgodności kolorów, a nowy ekran Multiangle Vivid LCD z kątem widzenia obrazu 135° ułatwia kadrowanie podczas nagrywania oraz sprawdzanie i pokazywanie nagranych scen. Tryb nagrywania 25p Cinema pozwala wykonywać nagrania sprawiające wrażenie zapisanych na taśmie filmowej. Tryb ten łączy pełnoklatkowy zapis 25p (progresywny) z trybem przetwarzania obrazu CINE, opartym o nastawy używane w profesjonalnej serii kamer Canon XH. Oprócz wrażenia “filmowego”, progresywne nagrywanie pozwala uzyskać większą czułość kamery, a więc i większą zdolność do nagrywania w istniejącym oświetleniu, co pozwala lepiej uchwycić atmosferę nagrywanej sceny. Cena tej zabawki około 2,5-3K pln brutto.


Opublikowane jako: Technologie
Tagi: | admin | kwiecień 2, 2009 Komentarze (0)

Massachusetts Institute of Technology poinformowalo o dokonaniu przełomowego odkrycia, które w niedalekiej przyszłości zamieni światło słoneczne z marginalnego w główne źródło czystej energii. Akademicy opracowali bowiem tanią prostą metodę przechowywania energii.

Dotychczas z energii słońca można było korzystać tylko w dzień, gdyż jej przechowywanie jest bardzo drogie i mało efektywne. Wykorzystanie energii słonecznej zawsze miało poważne ograniczenia. Teraz myślimy o Słońcu jako o niewyczerpanym źródle energii, z którego już wkrótce będziemy mogli korzystać - mówi profesor Daniel Nocera, jeden z głównych autorów studium.

Uczeni, wzorując się na procesie fotosyntezy, odkryli sposób na łatwe robicie wody na tlen oraz wodór, które później można użyć w ogniwach paliwowych i wyprodukować energie elektryczną do zasilania budynków czy samochodów. Akademicy stworzyli katalizator z kobaltu, fosforanu i elektrody. Po przyłożeniu napięcia, którego źródłem może być np. ogniwo fotowoltaiczne czy turbina wiatrowa, z wody uzyskujemy tlen. Jeśli do całego procesu dodamy jeszcze inny katalizator, na przykład platynę, uzyskamy też wodór. Metoda ta naśladuje więc proces, który zachodzi podczas fotosyntezy.

Jego najważniejszą cechą jest fakt, iż przebiega w temperaturze pokojowej, w wodzie o neutralnym pH i jest łatwy do kontrolowania. Właśnie dlatego wiem, że to zadziała. Jest bardzo proste w zastosowaniu - mówi Nocera.

Profesor James Barber z Imperial College London, wybitny badacz procesu fotosyntezy, który nie brał udziału w pracach MIT-u, nazywa osiągnięcie swoich kolegów “gigantycznym skokiem” w kierunku masowego wprowadzenia technologii czystej energii.

To wielkie odkrycie o olbrzymim znaczeniu dla przyszłości ludzkości - mówi Barber. Nie można go przecenić, gdyż umożliwia opracowanie technologii, które zmniejszą naszą zależność od paliw kopalnych, a jednocześnie pomogą w walce ze zmianami klimatycznymi - dodaje.

Obecnie używane przemysłowe procesy elektrolizy, dzięki którym przeprowadza się rozkład wody na tlen i wodór, mają spore wady w porównaniu z technologią Nocery. Wykorzystywane są w nich bowiem bardzo drogie elektrody, a cały proces przebiega w silnie zasadowym środowisku.

Sam Nocera mówi, że prace jego zespołu to dopiero początek. Jego zdaniem naukowcy wykorzystają nową technologię i w ciągu 10 lat rozpocznie się rewolucja, której skutkiem będzie ograniczenie scentralizowanych systemów produkcji i dystrybucji energii. Każdy właściciel domu będzie mógł korzystać za dnia z energii słońca, której nadmiar zostanie wykorzystany do przeprowadzenia elektrolizy wody, dzięki czemu zapewni sobie energię wówczas, gdy słońce nie świeci. Via MIT / KopalniaWiedzy.pl / Autor: Mariusz Błoński

Poniżej pełne zaćmienie słońca 1 sierpnia 2008 - miejsce Nizhnevartovsk / Syberia / Rosja


Opublikowane jako: Filmy , Technologie
Tagi: , , , | admin | sierpień 3, 2008 Komentarze (0)

Przypadkowe - jak zwykle to bywa w podobnych historiach - odkrycie amerykańskiego emerytowanego pracownika stacji telewizyjnej. Szukając broni do walki z rakiem, odkrył że słona woda potraktowana falami radiowymi zachowuje się jak paliwo. Niesamowite zwłaszcza, że cena ropy nadal sztucznie windowana jest do góry i czas najwyższy by monopol czarnego złota został definitywnie złamany.


Opublikowane jako: Filmy , Technologie
Tagi: , , , | admin | lipiec 13, 2008 Komentarze (0)

Wszyscy wiedzą, że rząd USA coraz intensywniej inwigiluje obywateli, usprawiedliwiając to wojną z terroryzmem. Wielokrotnie podawano także, że firmy Google i Microsoft przechowują dane osobiste użytkowników Internetu. Obecnie najbardziej rozpowszechniona jest jednak inwigilacja ze strony znanych nam osób - szefa, konkurenta w biznesie, dziennikarza czy nawet małżonka.

Chcesz namierzyć jakąkolwiek osobę na kuli ziemskiej? Zadzwoń do GeoEye. Firma ta dostarcza klientom korporacyjnym obrazów geoprzestrzennych, aby ułatwić im obserwację świata. GeoEye dysponuje siecią satelitów, samolotów i naziemnych stacji oraz możliwościami zaawansowanego przetwarzania obrazów.

Dla tych, którym to nie wystarcza, GeoEye ma zamiar uruchomić w przyszłym roku satelitę nowej generacji GeoEye1. Będzie to satelita o najwyższej rozdzielczości na świecie, zapewniającym najbardziej dokładne obrazy o dokładności do 40 centymetrów. Pomyślcie tylko! Obserwować z tak bliskiej odległości co robi Angelina Jolie w dowolnym miejscu na świecie…

Jeśli jednak nie interesuje nas co robią gwiazdy filmowe, ale chcielibyśmy wiedzieć co robi w Internecie nasza żona czy rywal w interesach, możemy założyć w ich komputerach pluskwę o nazwie “Pandora”, dostępną w sieci za 49 dolarów. Pandora będzie wysyłać do twojego komputera dane na temat wszystkiego, co robi interesująca nas osoba. Tak, e-maile, odwiedzone strony, szkice listów, aż do ostatniego naciśnięcia przycisku. “Pandora”, produkt nazwany imieniem pierwszej kobiety w greckiej mitologii, której ciekawość doprowadziła do ujawnienia licznych grzechów może zostać zainstalowana w komputerze danej osoby przez kogoś, kto ma do niego dostęp.

Cała nasza kultura została opleciona siecią elektronicznych gadżetów do podsłuchu, nadzoru video i monitoringu komputerowego, które pozbawiają tradycyjnych detektywów źródła utrzymania. Prezes American Academy of Matrimonial Lawyers, organizacji zrzeszającej prawników prawa małżeńskiego mówi, że w niemal każdej sprawie wykorzystuje się dowody elektroniczne. - To całkowicie zmieniło naszą branżę - twierdzi.

Nie ma już potrzeby wynajmowania drogich szpiegów. Za dużo zachodu. Dziś wystarczy ukradkiem zainstalować w samochodzie szpiegowanego system GPS, do kupienia w Internecie za 700 dolarów i śledzić jednym okiem ruchy samochodu z domu, na monitorze komputera, a drugim oglądać sobie mecz.

Czy twoja opiekunka do dziecka nie zachowuje się poprawnie, gdy jesteś poza domem? Możesz śledzić jej czynności z pomocą wartej 600 dolarów kamery cyfrowej z czujnikiem ruchu, schowanej w zegarze, książce czy odświeżaczu powietrza.

Czy twój pracownik konsultuje się z prawnikami w sprawie pozwu o wielomilionowe odszkodowanie przeciwko twojej firmie? Śledź jego działania i dowiedz się, jakie są mocne i słabe strony sprawy, przechwytując biurowe e-maile do adwokatów. Wystarczy, że poinformujesz pracownika o polityce poczty elektronicznej, zakładającej m.in., że komputerów można używać tylko do celów służbowych, pracownicy nie mają prawa do prywatności materiałów wysyłanych lub otrzymywanych poprzez twoje systemy komputerowe, a ty masz dostęp do materiałów na swoim systemie. Sędzia sądu na Manhattanie wydał niedawno wyrok, w którym uznał, że taka wymiana informacji pomiędzy klientem a adwokatem nie podlega ochronie, ponieważ pracownik otrzymał ostrzeżenie, że “szef patrzy mu przez ramię”.

Jeśli przytrafi nam się sprawa sądowa, niemal wszystkie informacje prywatne, jeśli mają znaczenie dla sprawy, mogą zostać przywołane w zeznaniach. Dane bankowe, maklerskie i z kart kredytowych mogą ujawnić najbardziej delikatne informacje finansowe. Płatności za przejazdy komunikacją miejską zdemaskują nasze potajemne wyjazdy i spotkania. Bilingi telefoniczne powiedzą kogo znamy, z kim rozmawiamy, jak często i długo. Jeśli wydaje ci się, że twoje życie jest jak otwarta księga, masz rację.

Podsłuchiwanie jest niebezpieczne i może zostać uznane za przestępstwo. Niedawno głośne były doniesienia, że Bernard Kerik, były komisarz nowojorskiej policji za rządów Rudy Giulianiego pomagał prokurator okręgowej z hrabstwa Westchester Jeanine Pirro w założeniu podsłuchu na łodzi jej męża.

Prezeska Hewlett Packard Patricia Dunn została oskarżona o agresywną inwigilację członków zarządu i dziennikarzy, służącą wykryciu sprawcy przecieków do prasy. Oskarżenia zostały później wycofane. Prywatny detektyw zaangażowany w sprawę przyznał się do oszustwa i konspiracji. Firma zawarła ugody cywilne na sumę 14,5 milionów dolarów.

W większości stanów i w systemie federalnym prawa antypodsłuchowe w dużej mierze zabraniają inwigilacji poprzez zakładanie podsłuchów. Do tej pory zapadło niewiele wyroków skazujących. Prawo federalne oraz prawo Nowego Jorku zezwala na nagrywanie rozmów, jeżeli jedna ze stron wyrazi zgodę. Takie nagranie nie jest uznawane za przechwycenie informacji. Jeśli treść rozmowy dotyczyłaby spornej sprawy, nagranie mogłoby być dopuszczone jako dowód. W stanie Kalifornia z kolei takie nagrania za zgodą jednej ze stron nie są dopuszczane.

W międzyczasie gra toczy się dalej w cyberprzestrzeni. I nikt nie zmienia nazwisk, żeby chronić osoby niewinnie oskarżone.

Źródło: Forbes.com/Gazeta.pl

Opublikowane jako: Technologie
Tagi: , , | admin | grudzień 13, 2007 Komentarze (0)

marco volcano - deep essential #03 2010-01-01 by marcovolcano
Powered by WordPress | Design by Roy Tanck