Co to jest Aspartam, każdy konsument powinien wiedzieć! Jeśli nie wiesz - proponuje zainteresować się tematem, choć krótko podsunąć mogę zajawkę tematu (za wikipedia): “Stosowany masowo jako sztuczny środek słodzący (słodzik) w produktach spożywczych, zwłaszcza takich, jak napoje niskokaloryczne, guma do żucia, drażetki odświeżające oddech. Można go też znaleźć w wielu wędlinach i rybach (zarówno w folii jak i konserwach). Ostatnio coraz częściej pojawia się w produktach farmaceutycznych, np. w większości tabletek musujących. Jest też dostępny w formie tabletek, które można stosować zamiast cukru, pod kilkudziesięcioma nazwami handlowymi (m.in.: NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel). Jest też stosowany przez diabetyków (chorych na cukrzycę).” Proponuje najpierw przeczytać pełen opis na wiki, a następnie zrobić swój własny research. To że może być i jest śmiertelny czyli badania dowodzące jego szkodliwości znane są od kilkudziesięciu lat. Poza tym, że jest rakotwórczy podobnie jak papierosy czyli można traktować go jako cichego i subtelnego egzekutora życia, to destabilizuje gospodarkę cukrową organizmu, wzmaga łaknienie słodyczy i ma jeszcze parę brzydkich cech - typu migreny, neurotoksyczność i dalej choroby psychomotoryczne etc. Proponuje zapoznać się z filmem dokumentalnym zaprezentowanym na Planete. Pierwsza część poniżej, kolejne części poniżej. Aspartam to neurotoksyna zaburzająca syntezę białek, przewodzenie impulsów nerwowych w synapsach oraz strukturę DNA. Za informacją z 1999 roku: “Aspartam został uznany jako bezpieczny do szerokiego stosowania – włączając w to chorych na cukrzycę, kobiety ciężarne i karmiące oraz dzieci – przez ponad 90 krajów na świecie oraz przez organizacje nadzorujące, takie jak połączone komitety do spraw dodatków do zywności FAO/WHO (United Nations’ Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives - JEFCA) i Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Aspartam został zaklasyfikowany przez ustawodawstwo European Food do grupy dodatków do żywności i poddany rygorystycznej ocenie bezpieczeństwa przez Naukowy Komitet do spraw Żywności (Scientific Committee for Foods- SCF) przed jego zatwierdzeniem w 1981 roku. Po uznaniu dodatku do żywności jako bezpieczny do stosowania w Unii Europejskiej, oznaczany jest on kodem- E. Aspartam otrzymał kod E-951.” - możemy przeczytać na eufic.org czyli “Twój przewodnik dotyczący bezpieczeństwa i jakości żywności oraz zdrowia i sposobu żywienia” - Europejska Rada Informacji o Żywności (EUFIC). No to jeśli WHO mówi, że dobre to inaczej być chyba nie może ;] Zapraszam do filmu..
Kolejne części: 2 - 3 - 4 - 5 - 6
Aspartam odkryto przez przypadek w 1965 r. podczas poszukiwań leku na wrzody. Najpierw, od 1981 r. dodawano go do suchej żywności, bowiem słodził, ale był “dietetyczny”, czyli nie tuczył, jak cukier. No i był tańszy, można go było wyprodukować w fabryce w dowolnych ilościach. Potem, od 1983 r. słodzono nim napoje gazowane - mimo, że 5 grudnia 1974 r., po protestach naukowców i lekarzy, amerykański Urząd ds. Leków i Żywności uchylił zgodę (wydaną kilka mies. wcześniej) na stosowanie tej substancji. Potem znów dopuszczono go do użytku, gdy producenci przedstawili wyniki badań dowodzące, że aspartam jest całkowicie bezpieczny. Ale jak może być bezpieczny, skoro składa się z trzech… trucizn? Przeczytaj resztę na klinika-zdrowia.com Już w latach 70-tych udowodniono, że wyniki badań wykonywane przez producentów słodzików były wielokrotnie fałszowane, ale nadal nie ma zakazu. Mimo wielu artykułów w prasie naukowej, książek napisanych przez niezależnych naukowców, przedstawiających wstrząsajace wyniki własnych badań, oraz istnienia niezbitych dowodów na związek aspartamu z powstawaniem raka mózgu, cukrzycy, epilepsji, mimo śledztw prowadzonych przez Kongres - aspartam nadal jest dodawany niemal do wszystkiego. Czyżby kiedyś świat miał się dowiedzieć o największej aferze łapówkarskiej XX wieku? CO JEST ZATRUTE ASPARTAMEM? Multiwitaminy, guma do żucia bez cukru, rozpuszczalne kakao, leki, drinki, słodziki, napoje z herbatą, polewy, jogurt, galaretki, napoje owocowe i mleczne, rozpuszczalna kawa i herbata, środki przeczyszczające, mrożone desery, napoje kawowe, miętowe, odświeżacze oddechu, płatki.
W drugiej połowie lat 90-tych usłyszałem wywiad z Robertem Evangelistą, byłym pracownikiem Food and Drug Administration (FDA – odpowiednik naszego PZH), który rozmawiał o tej substancji zwanej aspartam z Dr. Stanem Montheith’em w programie Radio Liberty, z północnej Kaliforni. Program zrobił na mnie duże wrażenie. Nigdy się nie spodziewałem, że mogą się odbywać takie zakulisowe machinacje na taką duża skalę, których wynik mógł zadecydować o tym, że miliardy ludzi na całym świecie będą spożywać coś, co można śmiało zakwalifikować jako truciznę o powolnym działaniu. - czytaj całość na motyl.wordpress.com
Odnośnie tematu tego wpisu - niestety ale nie tylko rodzina gum miętowych Orbit jest z E951 i jego pochodnymi! Marką tą zarządza firma Wrigley Poland, która jak czytamy w raporcie zdominowała nasz rynek gum miętowych. Marki do niej należące i również widoczne w każdym sklepie i kiosku to: Winterfresh, Airwaves oraz Wrigley’s Spearmint, Doublemint i Juicy Fruit. Jeśli znajdziesz w typowym sklepie “nietoksyczne” gumy do żucia - będziesz mistrzem ;] Nie piszę “zdrowe” bo sama guma w sobie, nawet ze zdrowych składników nie jest zalecana. Z innego raportu - dowiadujemy się, że sprzedaż “impulsowych słodyczy” w firmie Wrigley Poland ma się dobrze, oraz że to palacze papierosów kupują i spożywają gumy najczęściej - czytaj na dlahandlu.pl Oczywiście w trzech powyższych źródłach ani kszty o E951 i ich pochodnych.. ;]
Guma Orbit to guma bez cukru, który został zastąpiony przez szereg toksycznych dodatków - substancji słodzących. Do tej pory najlepiej zbadaną substancją słodzącą jest aspartam i acesulfam K (patrz pkt. 7 i 8). Izomalt (E953), sorbitol (E420) i mannitol (E421) odpowiedzialne są za napis na opakowaniu gum Orbit o możliwych efektach przeczyszczających - warto jeszcze dodać, że substancje te mogą powodować bóle brzucha oraz wzdęcia. Ponadto mannitol (alergen) może powodować nudności i wymioty a według niektórych badań, może natomiast powodować obrzęk mózgu. Koniecznie trzeba też wspomnieć o przeciwutleniaczu BHA (E320), który może mieć toksyczny wpływ na nerki, wywoływać wysypkę, pokrzywkę, a także duszności. Wedle niektórych badań w wysokim stężeniu wywołuje nowotwory u zwierząt laboratoryjnych. W wielu krajach jest niedozwolony w produktach dla dzieci. Zapoznaj się z pobieżną analizą innych 12 produktów spożywczych na eioba.pl w ciekawych artykule “Jesteś tym co jesz”.
Na sam koniec zapraszam na artykuł w gazecie wyborczej z 2005 roku - tutaj.

Monsanto to firma produkująca nawozy i środki do zwalczania szkodników. Od jakiegoś czasu rozwija też biotechnologię. Twórcy filmu zastanawiają się nad tym, dlaczego działalność giganta budzi tak wiele protestów i głosów sprzeciwu. Postanawiają więc nieco dokładniej przyjrzeć się koncernowi. Niegdyś Monsanto pozostawała wiodącą firmą branży chemicznej. Zmory przeszłości wyłaniają się zaskakująco prędko spomiędzy stron internetowych i materiałów archiwalnych. „Nie możemy stracić ani dolara” – informowała poufna publikacja firmy w chwili, gdy okazało się, że część jej produktów nie przechodzi koniecznych badań ani testów. Przez wiele lat takie sprawy zamiatano pod dywan. Autorzy filmu wnikają głęboko w historię rozwoju firmy i dopatrują się źródeł jej sukcesu w doskonałym lobbingu i sile politycznego zaplecza. Dla przedsiębiorstwa manipulującego materiałem genetycznym kluczowymi okazały się zmiany w amerykańskim ustawodawstwie, umożliwiające wprowadzenie produktów Monsanto na rynek. Zupełnie jak w thrillerze z zaskakującym scenariuszem, wątki z historii korporacji są coraz bardziej szokujące: skandal z ignorowaniem badań, próby fałszowania ich wyników w Kanadzie, zatrucia pracowników, samobójstwa zależnych od Monsanto farmerów bawełny w Indiach, niekontrolowane rozprzestrzenianie się transgenicznej soi. Film Marie-Monique Robin to portret korporacyjnego molocha, bezwzględnymi metodami dążącego do kontroli światowej produkcji żywności. Strategię Monsanto dobrze parafrazuje jeden z bohaterów filmu, komentując zmiany w amerykańskim ustawodawstwie: „Dla Monsanto to nie było zwycięstwo, to było skuteczne przejęcie”. Wstrząsający film o największym potworze korporacyjnym, który stanowi śmiertelne zagrożenie nie tyko dla gatunku ludzkiego, ale dla wszelkiego życia na naszej planecie. Dokument jest podsumowaniem kilkuletniego dziennikarskiego śledztwa znanej francuskiej dziennikarki. W filmie znajdziemy m.in. informacje o historii potwora: od Polistyrenów, PCB, broni chemicznej: słynnego defoliantu “Agent Orange” i dioksyn, po wspaniałe wynalazki przemysłu żywnościowego jak DDT, Aspartam, czy krowi hormon wzrostu. Obecnie firma jest największym producentem nasion roślin transgenicznych (GMO) – czyli trujących mutantów, które według “niezależnych” badań sponsorowanych przez firmę są rzekomo jadalne i zdrowe. Korporacja słynie z gigantycznych przekrętów, kłamstw i korupcji najwyższych szczebli władzy oraz bezwzględnego egzekwowania kupionych przez siebie przepisów prawnych, do rujnowania życia zwykłych, drobnych farmerów. Pracuje też nad totalną destrukcją bio-różnorodności światowych upraw – w imię zysku i totalitarnej kontroli wszystkich ludzi. Firma owa jest dziś największym producentem broni biologicznej używanej przeciwko całej ludzkości.W niniejszym filmie padają nazwiska takie jak Donald Rumsfeld, czy George Bush senior – którzy z tym szkaradnym przedsiębiorstwem są silnie powiązani…