Zaczynamy dziś wakacyjnie z cennymi wskazówkami, bo jeśli lato i wakacje to oczywiście burze i nadmorskie okolice. Co robić, by przeżyć burzę - “Pamiętaj, że pierwszymi objawami mających nastąpić wyładowań atmosferycznych w wysokich partiach gór są tzw. ciche wyładowania. Charakteryzują się cichym syczeniem, suchym trzaskaniem, stawaniem włosów na głowie. Jeśli zaobserwujesz takie zjawiska jak najszybciej podążaj do schroniska. Istnieje zasada bezpieczeństwa, zwana “30-30″. Mówi, że jeżeli grzmot słychać po błyskawicy w czasie krótszym niż 30 sekund, to należy szybko szukać schronienia. Pioruny bowiem mogą wyprzedzać burzę nawet o kilkanaście kilometrów i uderzyć, kiedy nie ma jeszcze chmur nad głową. Druga liczba 30 oznacza, że schronienia nie należy opuszczać wcześniej niż 30 minut po ostatnim grzmocie. Za szybkie stwierdzenie, że burza przeszła, może skończyć się porażeniem piorunem.” Czytaj całość na urloplany.pl

Tonący nie wygląda jakby się topił -”Kapitan wskoczył do wody w ubraniu, prosto z kabiny i zaczął płynąć sprintem w kierunku ofiary. Jako były ratownik skupił swój wzrok na ofierze, kiedy płynął prosto na ludzi, którzy pływali między plażą, a zakotwiczoną łódką. “On chyba myśli, że się topisz”, powiedział mąż do żony. Wcześniej pryskali na siebie wodą, ona krzyczała, ale teraz już znieruchomieli stojąc po szyję w wodzie na piaskowej mieliźnie. „Przecież wszystko jest w porządku, co on wyprawia?”, zapytała żona, nieco zirytowana. Mąż krzyknął „Wszystko w porządku!” machając do kapitana, żeby zawrócił, ale ten dalej twardo płynął w ich kierunku. „Z drogi!” krzyknął, gdy przepływał między nimi. Dokładnie trzy metry za ich plecami,  topiła się ich dziewięcioletnia córeczka. Już bezpieczna w ramionach kapitana wybuchła płaczem, “Tatusiu!” Czytaj całość na wykop.pl

Zmiana klimatu i zapraszam na tematy bardziej hardcorowe - Lubiła orgie i torebki z ludzkiej skóry - Czytywała przy świetle lampy z ludzkich kości i skóry. Jadała w otoczeniu czaszek. Nosiła rękawiczki i torebkę ze skór wytatuowanych skazańców. Onanizowała się publicznie i urządzała orgie. Rudowłosa, ambitna dziewczyna z robotniczej rodziny miała być wzorem aryjskiej urody. Stała się jedną z najokrutniejszych kobiet w historii. Ilse Koch, która jest uznawana za jedną z największych zbrodniarek w historii ludzkości, pochodziła z prostej, robotniczej rodziny. Przyszła na świat w 1906 roku w Dreźnie. Nigdy nie przejawiała oznak okrucieństwa. Dała się poznać jako spokojne, dobrze wychowane dziecko. Gdy podrosła, cieszyła się powodzeniem wśród chłopców. Czytaj całość na konflikty.wp.pl

Miliarder-pedofil nie pójdzie do więzienia - Znaczący potentat finansowy Jeffrey Epstein nie będzie przebywać w więzieniu. Jego rozrywkami było m.in. zbieranie pornografii dziecięcej oraz sprowadzanie z Europy Wschodniej nieletnich dziewczyn, z których utworzył osobisty harem. Epstein sprowadzał swoje nieletnie prostytutki za pomocą agencji modelek MC2, dzięki której zapewnił sobie liczbę dziewczyn wystarczającą, na 3 “masaże” w ciągu dnia. Oprócz tego, w jego domu znaleziono zdjęcia nagich, małoletnich dziewczyn oraz wszelakie wyszukane “rekwizyty”, takie jak mydła w kształcie genitaliów, wibratory, etc. Departament Policji Palm Beach zidentyfikował 17 lokalnych dziewcząt, które były ofiarą tego przestępczego procederu. Najmłodsza z nich miała 14 lat, a większość – poniżej 17. Czytaj całość na nacjonalista.pl

Teraz wracamy do rzeczywistości i ciągle przewijanych tematów zwłaszcza w elektronicznych mediach - religijno-demograficznych. Co robić, kiedy muzułmanin proponuje małżeństwo? - Tekst opublikowany na stronie Islameyat. Autor jest duszpasterzem Kościoła koptyjskiego w Egipcie, który ma ogromne doświadczenie w pracy duszpasterskiej i ewangelizacyjnej. Często ma do czynienia z małżeństwami mieszanymi, zarówno w Egipcie, jak i w Europie i w Ameryce. W każdym z tych małżeństw powtarzają się te same problemy, niezależnie od miejsca. Jedyna różnica polega na tym, że w kraju islamskim, jakim jest Egipt, wobec żon niemuzułmańskich stosuje się więcej przemocy - zarówno przed ślubem w celu zmuszenia do małżeństwa, jak i po ślubie, w celu zmuszenia do przejścia na islam.
On proponuje Ci małżeństwo, a Ty jesteś zakochana w jego wschodniej urodzie. Jest inteligentny, bogaty, wykształcony i uprzejmy. Czego jeszcze może oczekiwać kobieta? Ale okazuje się, że ten doskonały kandydat do małżeństwa JEST MUZUŁMANINEM. Czytaj całość na euroislam.pl

Czym skończy się polityka Europy i Polski w stosunku do swoich obywateli? Krótka statystyka via dziennik.pl opinie - Demograficzne samobójstwo - Zajmujemy 208. miejsce na 228 krajów świata pod względem liczby rodzących się dzieci. Przed nami – na 182. miejscu – są nawet Chiny. A prowadzą politykę jednego dziecka - pisze Bartosz Marczuk.To dlatego, że rządy od lat wręcz zniechęcają do ich posiadania. Wysokie są podatki i składki, karze się ludzi za przedsiębiorczość, niewydolne są niemal wszystkie obszary, za które odpowiada państwo – od służby zdrowia przez przedszkola, drogi, po sądy. Bez sensu też pomagamy, np. transfery socjalne trafiają często do bogatych. Do tego dochodzi tupana demokracja. Górnicy pod Sejmem robią zadymę – mają emerytury. Nauczyciele grożą strajkiem – 30 proc. podwyżki. Dzieci nie mają reprezentacji. I jak ryby – głosu. Mimo że prawie 1 mln z nich żyje w nędzy. To zabójcza polityka. Dzieci są gwarantem rozwoju gospodarki i firm, zapewniają, że na rynku nie zabraknie pracowników, decydują o wypłacalności kraju i systemu emerytalnego. Nie chodzi o rozdawanie pieniędzy rodzicom, ale aby nie zniechęcać ich do posiadania dzieci. Konieczna jest więc realna polityka rodzinna likwidująca np. becikowe, a wspierająca edukację, przedszkola czy elastyczne formy zatrudnienia.

Opublikowane jako: Historia , Natura , Nauka
Tagi: , , , , , , , | admin | lipiec 26, 2010 Komentarze (0)

Na początek zapraszam do zapoznania się z tematem niedawnej powodzi w naszym kraju. Jak skończyła się darowizna z Niemiec przeczytamy na tvp.pl -”Dary przez dwa dni przeleżały w magazynie, bo po ich rozpakowaniu pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jelczu-Laskowicach przecierali oczy ze zdumienia. To co przyjechało po prostu wstyd rozdawać. Jest tu brudna bielizna, nawet nie wyprana, no - okropności  - mówi Bożena Całus z GOPS w Jelczu-Laskowicach” Czytaj całość tutaj.

Czy nasi naszym lepiej potrafią pomóc? Okazuje się, że nie jest wcale lepiej - “Chce pan mieć sensacyjny artykuł? Niech pan przyjedzie do Obojnej. Zobaczy pan stertę zepsutego chleba – zadzwonił w sobotę do redakcji “Echa Dnia” w Stalowej Woli mieszkaniec wsi. I rzeczywiście - widok około setki spleśniałych bochenków chleba wyrzuconego w krzaki, częściowo rozjechanych kołami auta, był wstrząsający. Ludzie, którzy zobaczyli jak traktuje się “dar z nieba” przeżyli szok. – My całujemy chleb, który nam spadnie na ziemię, a tu ktoś wyrzucił tyle bochenków – denerwował się mieszkaniec wsi” Czytaj całość na echodnia.eu

Ktoś powie - no tak ale generalnie Polska jest biedna - czy aby na pewno? - “Otóż okazało się, że Polska pożyczyła Islandii 210 mln USD  (to pierwsza transza z 630 mln USD), w tym jest jeszcze odrobina sensu, gdyż założenie jest takie, że za tą kasę zbankrutowani Islandczycy kupią nasze obligacje…. chwila chwila przecież niedawno cudownie nami rządzący informowali TV, że jesteśmy zieloną wyspą… najzieleńszą w galaktyce… a przynajmniej w Euro-kołchozie i dzięki temu mamy zbyt na obligacje, które w dodatku mają niskie oprocentowanie! Po co w takim razie, pożyczamy kasę innym (bankrutom) aby je od nas kupili, czyżby opowiadano narodowi bajki?” Czytaj całość na goldblog.pl

Jak jesteśmy przy finansach w naszym kraju, dobrym kontrastem do pożyczek, będzie “Emerytko, dobij się sama!” - Od lat rozprawia się wśród ekonomistów i polityków, pomiędzy emerytami a pracującymi, że należy zmienić system emerytalny. Gadanie gadaniem, konieczność ekonomiczna koniecznością, a wygra i tak polityczna obawa przed reakcją wyborców na radykalne zmiany i… zostanie polski “jakośtobędyzm”! Skoro sam Trybunał Konstytucyjny (15 wybitnych, niezawisłych sędziów wybieranych na aż 9letnią kadencję!) boi się ogłosić nierówność wobec prawa zapisów o wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn, to czego my mamy oczekiwać od dbających tylko i wyłącznie o słupki poparcia polityków? Czytaj całość na planeta-faceta.pl

W poprzednich wpisach, wrzucałem trochę linków odnośnie Grecji, pożyczek MFW i Banku Światowego, tak więc mamy pierwszy widoczny efekt ich działań po wschodniej stronie naszej granicy -  “Ukraiński rząd ogłosił w środę drastyczną podwyżkę cen gazu, która ma wynieść ponad 50 proc. i wejść w życie od sierpnia. To niezbędny warunek, aby utrzymać w ryzach deficyt budżetowy i uzyskać nadzwyczajną pożyczkę od Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości 14,9 mld dol.” Czytaj całość na wyborcza.biz

Teraz coś odnośnie Europride i samej szeroko pojętej przez polityków tolerancji “Aktywiści homoseksualni zaczynają sobie poczynać u nas brutalnie po to, by stępić naszą wrażliwość i upokorzyć innych. Praktycznie mogą robić, co chcą, bo im nikt nie podskoczy, a każdy opór będzie surowo napiętnowany - mówi profesor Ryszard Legutko w rozmowie z Barbarą Stefańską.  Polsce trwa impreza homoseksualna Europride, której punktem kulminacyjnym jest parada ulicami Warszawy. Europride - już sama nazwa jest wyjątkowo głupia.” Czytaj cały ciekawy wywiad na polskatimes.pl

Na sam koniec zapraszam do national-geographic.pl, gdzie przeczytamy o bardzo ciekawym odkryciu archeologicznym - Qaramel najstarsze miasto świata - Kamienne wieże, bogate sanktuaria i domy luksusem dalece przewyższające te znane dotychczas z podobnego okresu – kultura ludu żyjącego w XI i X tysiącleciu p.n.e. odkryta przez polskich archeologów w piaskach Syrii każe nam zrewidować powszechnie uznawane poglądy na ewolucję cywilizacji. Mieszkańcy osiedla Qaramel nigdy nie splamili się pracą na roli czy hodowlą. Mimo to stworzyli kulturę dalece przewyższającą zdobycze współczesnych im rolników i pasterzy. Ich miasto składało się z wydzielonych okręgów, z których każdy należał prawdopodobnie do jednej grupy rodzinnej. Czytaj całość tutaj.

Opublikowane jako: Gospodarka , Historia , Natura
Tagi: , , , , , , , , , | admin | lipiec 20, 2010 Komentarze (0)

Komu Niemcy ukradli dobrobyt - Współczesne Niemcy osiągnęły to, co zakładali stratedzy III Rzeszy, wywołując wojnę. Niemcy nie przegrały II wojny światowej. To wniosek, jaki narzuca się po ekonomiczno-politycznej analizie wydarzeń z lat 1939-1945. Wojna, a następnie kontrolowany przez Berlin proces likwidacji jej skutków, były jedną z dróg, które doprowadziły RFN do klubu mocarstw dzisiejszego świata. Wojna nie jest celem samym w sobie, ale środkiem do osiągnięcia celu politycznego. Jak mawiał Carl von Clausewitz, niemiecki generał, stanowi ona przedłużenie dyplomacji. Również II wojna światowa, wbrew obiegowej opinii, nie była wywołana przez zbrodniczego szaleńca, ale była środkiem, który miał zapewnić Niemcom dobrobyt i światowe przywództwo. Czytaj całość na wprost24.pl

Polska i rząd PO jak najszybciej będzie chciała (zostanie zmuszona do przyjęcia euro), a na horyzoncie widać już inne plany Państw, które strefę euro powołały do życia - Niemcy i Francja rozważają “dwuwarstwowy” system euro - Niemcy i Francja badają możliwość stworzenia dwuwarstwowego systemu wewnątrz strefy euro tak, by odseparować silniejsze gospodarki północnej Europy od słabszych południowoeuropejskich i ograniczyć przez to zasięg kryzysu - twierdzi sobotni “Daily Telegraph”. Takie rozwiązanie ma przewidywać “plan B” rozważany na wypadek, gdyby przyjęty ostatnio gigantyczny pakiet stabilizacyjny na sumę 750 mld euro nie ustabilizował słabszych państw eurostrefy borykających się z wysokim zadłużeniem. Czytaj całość na gazeta.pl

Na salon24.pl przeczytamy ciekawy wpis odnośnie katastrofy w Smoleńsku - Rosja nie przekaże nic więcej - Wicepremier Rosji stwierdził, że polscy śledczy otrzymali już wszystkie materiały dotyczące okoliczności tragedii pod Smoleńskiem - Nie mamy już niczego więcej do przekazania. Wszystko, co można było przekazać, zostało przekazane – powiedział wczoraj agencji ITAR-TASS Siergiej Iwanow na temat materiałów ze śledztwa w sprawie katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński. icepremier Rosji podkreślił, że zapisy odczytane z czarnych skrzynek Tu-154 zostały przekazane i polska strona je opublikowała. Czytaj całość. Jak już jesteśmy przy katastrofie to na niepoprawni.pl została przygotowana jej analiza pod kątem… no właśnie przeczytajcie sami - Gruppenführer KAT - Jest rok 2009, jak co roku, na wysokości grudnia rozpoczęły się przygotowania Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa do organizacji uroczystości w Katyniu w kwietniu przyszłego roku. Ze względu na wyjątkowy charakter planowanych obchodów, w związku z 70 rocznicą ludobójstwa, o wszczętych przygotowaniach Andrzej Przewoźnik informował (wpierw nieoficjalnie) Kancelarię Prezydenta, Kancelarię Premiera oraz szereg instytucji i organizacji pozarządowych. rezydent RP Lech Kaczyński był sprawą żywo zainteresowany, świadczą o tym pisma informacyjne o podobnej treści jakie Kancelaria Prezydenta skierowała w dniu 27 stycznia 2010 roku do Andrzeja Przewoźnika, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz do Ambasadora Federacji Rosyjskiej. Czytaj całość.

Na koniec, w przekroju przeczytamy ciekawy artykuł o pszczółkach czyli Apokalibzzzzza - Jeśli szybko nie ustalimy, co powoduje masowe wymieranie pszczół na całym świecie, możemy mieć poważne kłopoty. Razem z nimi zniknie jedna trzecia tego, co jemy. Choć brzmi to jak teoria spiskowa, na świecie toczy się właśnie wielkie śledztwo. Mnożą się wątki, hipotezy, podejrzani, ale rozwiązania cały czas nie ma. A problem jest dużo większy i bardziej palący niż na przykład ocieplenie klimatu. Na całym świecie w zastraszającym tempie giną pszczoły. W Chorwacji w marcu 2007 roku w ciągu 48 godzin z uli zniknęło pięć milionów tych owadów, w USA ich populacja w ciągu czterech lat spadła o jedną trzecią i po raz pierwszy od 80 lat konieczny był import pszczół z Australii. Z kolei w Niemczech ich liczba w ciągu ostatnich pięciu lat zmniejszyła się prawie o połowę.  Polsce mieszka ponad 1,1 miliona pszczelich rodzin. Każda z nich w zależności od pory roku liczy od 10 do 100 tysięcy osobników, czyli latem, w szczycie sezonu, bzyczy ich u nas nawet 110 miliardów. Czytaj całość na przekrój.pl

Opublikowane jako: Gospodarka , Historia
Tagi: , , , , | admin | lipiec 11, 2010 Komentarze (0)

Na początek dwie bardzo ciekawe galerie zdjęć wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej - pierwsza na 990px.pl  - druga na boston.com - odnośnie artykułu do którego link zamieszczałem poprzednio.

Pierwszym dziś polecanym artykułem jest:

Co robiono w Rzymie, gdy Polska przyjmowała chrześcijaństwo czyli kurtyzany Watykanu - “Wieczorem urządził książę Valentino w swoich komnatach w Watykanie biesiadę z pięćdziesięcioma czcigodnymi dziewkami nazywanymi kurtyzanami. Po jedzeniu najpierw ubrane, a potem nagie tańczyły ze służbą i innymi gośćmi. Wtedy to ustawiono na podłodze świeczniki z palącymi się świecami, koliście rozrzucano na niej kasztany, które nagie dziewki zbierały pełzając. Papież, Cezary i jego goście przeznaczali jako nagrody – dla tych, którzy mieli z tymi dziewkami najwięcej stosunków – jedwabną bieliznę, obuwie i birety. Przedstawienie było publiczne, a nagrody rozdzielono zwycięzcom na podstawie werdyktu współuczestników”. Powyższy cytat pochodzi z dziennika Johannesa Burcharda, mistrza ceremonii na dworze papieża Aleksandra VI Borgio. “Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” – w czasach renesansu było to motto większości pań lekkich obyczajów. To w stolicy Państwa Kościelnego można było zrobić zawrotną karierę od zwykłej prostytutki do kochanki papieża. Od dziewki, która “obsługiwała” parobków w karczmie za ciepły posiłek, do kurtyzany, dla której synowie papieża zapisywali całe majątki w spadku. Czytaj całość na wspolczesna.pl

Unia nie pozwala Węgrom obniżyć podatków czyli Węgry jako kolejna kostka europejskiego domina - Ostatnia wypowiedź Petera Szijjarto, rzecznika prasowego premiera Węgier Viktora Orbana, na temat sytuacji ekonomicznej tego państwa, zmroziła inwestorów i analityków z całej Europy, doprowadzając do destabilizacji węgierskiego forinta. Agnieszka Białczak – Gospodarka Węgier znajduje się w „bardzo trudnej sytuacji” – oświadczył Szijjarto podczas konferencji prasowej w Budapeszcie. – Nie będzie przesadą mówienie o niewypłacalności. W swojej wypowiedzi oskarżył on również poprzednie socjaldemokratyczne władze o manipulacje danymi i kłamstwa na temat prawdziwego stanu gospodarki kraju. Wcześniejszy rząd złożył deklarację, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w tym roku maksymalnie 3,8 proc. PKB. Tymczasem może się okazać, że prawdziwa wartość deficytu będzie dwukrotnie wyższa. Czytaj całość na biznes.onet.pl

Następne w kolejności:

NASA: w 2013 roku czeka nas apokalipsa - Amerykańscy naukowcy z NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej) wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku - podaje serwis korrespondent.net. W 2013 roku Słońce “przebudzi” się po wielu latach snu, zwiększając radykalnie swoją aktywność. Według prognoz specjalistów może to doprowadzić do pandemii na Ziemi w związku z potężną burzą magnetyczną, która ma uderzyć w naszą planetę. Burze magnetyczne to nagłe i intensywne zaburzenia pola magnetycznego Ziemi. Są one związane ze słonecznymi wyrzutami masy i burzami słonecznymi, które w postaci wiatru słonecznego docierają do Ziemi, wywołując zmiany w polu magnetycznym. Czytaj całość na onet.pl

Polacy żyją na krawędzi ubóstwa - Ceny jak w bogatej Europie, a zarobki jak w najbiedniejszych częściach naszego kontynentu. Nic dziwnego, że prawie 20 procent Polaków jest zagrożonych ubóstwem. Gorzej jest tylko w Rumunii i Grecji. Co gorsza nikt nie wie, co zrobić, by ten problem rozwiązać. Jeśli kupują jedzenie, nie stać ich już na opłatę rachunków. Ubrania kupują w sklepach z tanią odzieżą. 12 proc. pracujących Polaków jest zagrożonych ubóstwem – podaje Główny Urząd Statystyczny w raporcie „Zasięg ubóstwa w Polsce w roku 2009”. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej. Zagrożonych ubóstwem w sumie jest 17 proc. Polaków. Czytaj dalej na dziennik.pl

Prezydent USA otrzyma możliwość “wyłączenia internetu”? - Amerykańscy politycy chcą wprowadzić projekt nowej ustawy – która miałaby  przyznać prezydentowi USA autorytet, umożliwiający w “nagłych przypadkach” przejąć kontrolę lub nawet odłączyć część internetu – wiem, brzmi to zarazem fantastycznie jak i głupawo… “wyłączyć internet”. Dobre sobie. Takie rzeczy tylko w Ameryce…
Projekt ustawy (nazwanej “Protecting Cyberspace as a National Asset” czyli “Ochrona Cyberprzestrzeni jako Narodowego Dobra”) mówi, że wybrane przez rząd stanów Zjednoczonych firmy takie jak dostawcy internetu, wyszukiwarki sieciowe oraz te piszące oprogramowanie, w nagłych przypadkach będą musiały “natychmiastowo zastosować się do rozkazów Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego”. Niepokorni zostaną ukarani finansowo. Czytaj całość na vbeta.pl - natomiast w jednym z komentarzy możemy przeczytać trafną uwagę “Ale to nie ma znaczenia gdzie mieszkasz. Sęk w tym, że taka władza w tej chwili rozciąga się na cały świat.”

O tym jak zabiorą Ci dziecko - Panowie i Panie za przeproszeniem posłowie na posiedzeniu sejmu z dnia 10.06.2010 przegłosowali nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ustawę tak kontrowersyjną, że odbiła się ona szerokim echem w całym kraju, nie tylko środowiskach katolickich czy bezpośrednio związanych z tematem, ale również wśród szarych szaraczków takich jak my, gdyż ich ustawa ta dotyczy najbardziej. Pomimo szerokiej i głębokiej krytyki tego poronionego pomysłu, w przedwyborczym zgiełku taki niezbyt ciekawy szczegół umyka opinii publicznej, media również się nim nie interesują za bardzo. Czytaj całość

Gasland to film pokazujący jak wygląda wydobycie metodą łupkową i życie ludzi mieszkających nad złożami. Poniżej trailer.


Po koniec jeszcze o powodzi, prawie pozytywnie - Ten wynalazek może pomóc tysiącom powodzian - Gdy woda opada, powodzianie zostają z tym, co udało im się uratować. Dom, gospodarstwo trzeba teraz dokładnie wyczyścić. Rodzina musi pić i myć się, zwierzęta trzeba napoić. Ale jednym ze skutków powodzi jest brak czystej wody. Co zrobić, gdy wszystkie lokalne zbiorniki wodne są zatrute? Andrzej Grochowalski zna odpowiedź na to pytanie. Jest współtwórcą wynalazku, który ma szanse rozsławić polską myśl techniczną na całym świecie. Teraz wszystko zależy od naszych samorządowców.
Cały pomysł powstał 13 lat temu, po powodzi w 1997 r., kiedy okazało się, że największym problemem w czasie powodzi i po powodzi jest brak czystej wody. Polska pożyczała wtedy z Niemiec kontenery ratownictwa cywilnego, które dawały wodę zdatną do użytku. Problem polegał na tym, ze były to urządzenia olbrzymie – wielotonowe, wymagając mnóstwa energii, obsługiwane przez 8 osób. Wtedy powstał pomysł na Kaskadę. Czytaj całość na onet.pl

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Historia , Natura , Nauka
Tagi: , , , , , , , , | admin | czerwiec 18, 2010 Komentarze (0)

Na forum poświęconym tropicielom piekła na ziemi czyli wulkanolodzy.pl możemy przeczytać: “Aktywność Eyjafjallajökull nie ustaje. Na dzisiejszą chwilę, wiatr zmienił drastycznie kierunek i wulkan obsypał jedną z kamer online pyłem wulkanicznym. Natomiast w Polsce, na południu, mamy powódź. Deszcz pada bez przerwy. Grozi scenariusz z roku 1997. Może się wydawać, że te tematy nie mają ze sobą żadnego związku, a jednak istnieją przesłanki, aby stwierdzić coś przeciwnego. Aby nie rzucać dziwnych hipotez zbyt wcześnie, przeanalizujmy na szybko wulkany pod pewnym względem. Chodzi mi tutaj o to, że wulkany, prócz swoich ,,standardowych” możliwości niszczących, mają możliwości ,,korzystać” z innych narzędzi chaosu Matki Natury. Powodzie, podtopienia, lawiny błotne, trąby powietrzne czy burze — to tylko niektóre rzeczy, którymi jeszcze mogą się posłużyć wulkany, wybuchając. Gdy wrócimy się do roku 1815 i przypomnimy sobie potężną, bo o sile VEI 7 erupcję Tambory, a następnie przeanalizujemy dokumenty historyczne z roku 1816, dowiemy się, że rok po tej erupcji nie było lata. Był to rok nieurodzaju, rok ,,bez lata”. Nawet w USA, w czerwcu i lipcu były wtedy przymrozki.  Ale nie musimy brać za przykład tak ekstremalnej i potężnej erupcji jak Tambora. W roku 1991 wybuchł wulkan Pinatubo na Filipinach, z siłą VEI 6..” Cały wpis jest bardzo ciekawy i okraszony dodatkowymi filmami. Czytaj całość na forum.


Natomiast we wczorajszych faktach na interii, możemy przeczytać: “W przeszłości wybuch wulkanu na Islandii był odpowiedzialny za wywołanie serii anomalii pogodowych. W 1783 roku w skutek erupcji wulkanu Laki niezwykle surowa zima nawiedziła Europę. Lawa wydostawała się z wulkanu od 8 czerwca aż do lutego następnego roku. Lato tamtego roku było podobno najzimniejsze od przeszło 400 lat. Średnia temperatura w Europie obniżyła się o 1 °C,, a na Islandii o 5 °C,. Nad półkulą północną przez kilka miesięcy utrzymywała się sucha mgła. W skutek wydzielających się toksycznych pyłów, w niektórych krajach europejskich liście roślin zwiędły lub pokruszyły się. Erupcja ta spowodowała największą w historii Islandii klęskę głodu. Z powodu wybuchu wulkanu Laki zmarło około 10 tysięcy osób, czyli około jedna czwarta ludności Islandii. Kolejny wybuch wulkanu Eyjafjoell na Islandii sparaliżował ruch lotniczy w Wielkiej Brytanii. Wciąż przesuwająca się chmura pyłu zagraża także lotniskom w Niemczech. Seria wybuchów na Islandii wcale się nie kończy. Czy poza paraliżem ruchu powietrznego będą też inne konsekwencje tego zdarzenia? Czy wybuch wulkanu może spowodować ulewne deszcze i trwałe zmiany klimatu naszej planety? W końcu erupcje wulkanów już nie raz były odpowiedzialne za zmiany klimatyczne…” Całość na fakty.interia.pl

Podsumowanie?

Informacje spływające z każdej strony o budzących się na całym naszym globie wulkanach (dosyć sporych zresztą) oraz dowody, fakty i spekulacje naukowe - to wszystko może przerażać. Efektem wydaje się być rosnący ku górze wykres anomalii pogodowych, na które dopiero powinniśmy się przygotowywać. Miejmy nadzieje ze nasza matka ziemia będzie miała trochę litości dla nas maluczkich jej mieszkańców. Na deser film, który dosyć jasno określa jak zmiana CO2 w atmosferze dobroczynnie wpływa na rośliny, więc i na całe życie na planecie.


Opublikowane jako: Historia , Natura , Ziemia
Tagi: , , , , , , , , , , | admin | maj 20, 2010 Komentarze (1)

Najpierw proszę zapoznać się z tym krótkim opracowaniem:

“Kilka dni temu, a więc w połowie miesiąca lutego, zadzwonił do mnie mój dobry znajomy. Po grzecznościowych powitaniach, w których jak zwykle trzeba koniecznie zapytać o zdrowie i samopoczucie piękniejszej połowy, mój przyjaciel z ledwie hamowanym entuzjazmem oznajmił, że właśnie dowiedział się z jakiejś internetowej publikacji o istnieniu Chazarów. Entuzjazm brał się głównie z nowo nabytej wiedzy, że dzisiejsi Żydzi dzielą się na Sefardyjczykow oraz Aszkenazyjczyków i że tylko ci pierwsi pochodzą z Judei. Aszkenazyczycy bowiem nie mają nic wspólnego z Semitami choć również podają się za Żydów. ” Całość tutaj >>

Kolejny etap to oglądnięcie filmu poniżej:


Sam opis filmu: Khazaria to imperium wymazane z historii. W filmie przewija się wiele wątków dotyczących Syjonizmu. Oglądając ten film musimy pamiętać że Syjoniści to nie Żydzi tylko dawni Khazarowie - “Ludzie Węże” jak siebie nazywali, bardzo eufemistyczne określenie. Khazarowie pochodzą z prostej linii Sumeru skąd linie rodowe “wężowych ludzi” rozlały się po całym świecie siejąc terror i zamęt aż po dzień dzisiejszy. W filmie nie ma może zbyt wiele o historii, jednak stanowi on połączenie dzisiejszej sytuacji na świecie z realizacją założeń Syjonizmu zawartych w “Protokołach Mędrców Syjonu”

Wersja na youtube.com

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Historia , Nauka
Tagi: , , , | admin | marzec 17, 2010 Komentarze (0)

Nie wolno mi zdradzić, kim jest mój bohater, jak się nazywa ani gdzie mieszka. Nazwałam go więc H. H jak Hiob. Każdy dzień H wygląda tak samo. 120 minut siedzenia, potem łóżko i przewracanie: bok lewy, bok prawy, brzuch, plecy. Po trzech godzinach znów może wrócić na wózek. H jest sparaliżowany, ale to nie wszystko. Nie ma palców. Kikuty wyglądają jak pacynki. Jakby ktoś wetknął mu w dłonie krótkie gałęzie wystrugane tępym nożem. Jeszcze jedno - H od 15 lat gnije. Od 45 dni ma nadzieję. Dzięki ciasteczkom. Trzyma je w szafce, za cukrem i kawą, w metalowym pudełku po pierniczkach z Ikei. Ciasteczko - kilka gramów mąki, jajko, cukier i proszek do pieczenia - wyglądałoby jak zwykły herbatnik, gdyby nie zielone fuzle. To marihuana. Całość na wyborcza.pl

Takich artykułów w internecie jest coraz więcej, przez co oczywiście coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać o co w tym wszystkim chodzi. Główne media i Państwo przekazują nam informacje, że to wielkie zło. Mało kto potrafi zrobić własne śledztwo - jak zwykle powtarzam - warto, warto i jeszcze raz warto, robić własne śledztwa dotyczące kontrowersyjnych tematów i odkrywać prawdę skrywaną przed ogólną publicznością świata.

Więcej podobnych tekstów odnośnie medycznych właściwości konopii na spliff.com.pl

W Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie nielegalny przemysł handlu marihuaną urósł w ostatnich latach do gigantycznych rozmiarów, osiągając wartość 7 mld dolarów kanadyjskich. Marka pochodząca z tej prowincji znana jest szeroko jako “BC Bud”, 85% produktu wysyłane jest do Stanów Zjednoczonych. Handel na tak ogromną skalę stał się sprawą międzynarodową. W tym dokumencie filmowiec Adam Scorgie przeprowadza wywiady ze społecznością związaną z handlem i produkcją marihuany w Kolumbii Brytyjskiej i odziera z mitów całe zagadnienie. Wytłumaczone zostaje w jaki sposób proceder może działać wciąż pozostając nielegalnym. Okazuje się, że taki biznes, gdyby go zalegalizować, może przynieść wielkie profity dla skarbu państwa Kanada.

Mowa tutaj o jednym z lepszych filmów dokumentalnych stworzonych w ostatnich latach  - do ściągnięcia/oglądnięcia jest w serwisie alterkino.org - gdzie znajdziecie więcej ciekawych dokumentów.

“The Union: The Business Behind Getting High” to kanadyjski film dokumentalny z 2007 roku, który wyjaśnia dlaczego marihuana jest nielegalna, jakie naprawdę grożą nam konsekwencje zdrowotne, czy prohibicja działa i co by się stało po opodatkowaniu jej. Film zdobył liczne wyróżnienia na międzynarodowych festiwalach filmowych. Film ujawnia jak społeczeństwo było manipulowane propagandą o marihuanie, pokazuje zastosowanie w przemyśle i medycynie, ostrzega jakie niebezpieczeństwa niesie z sobą prohibicja i wreszcie, pokazuje dlaczego prohibicja jest w interesie przemysłu farmaceutycznego, który zarabia pieniądze na wprowadzonym substytucie marihuany marinolu, pomimo o wiele tańszego i łatwiejszego w zdobyciu dla potencjalnego chorego suszu marihuany, pozwalając tym samym na to, aby marihuana była nadal nielegalna.

Trailer filmu poniżej:


Dodatkowo poniżej 1 odcinek filmu “Superchwast” z National Geographic.


Kolejne części 2 - 3 - 4 - 5

Opublikowane jako: Filmy , Historia , Natura
Tagi: , , , , , | admin | marzec 3, 2010 Komentarze (0)

Zaczynamy od historii - Polski. Pierwsza informacja dotyczy pośrednio właśnie opublikowanej książki na rynku polskim “Polska osamotniona” oraz tego jak Wielka Brytania zdradziła Polskę. Dalej zapraszam na kolejny ciekawy artykuł odnośnie Polskich wypraw ma Moskwe. Do przeczytania na histmag.org - czyli Polacy jako jedyni zdobyli stolicę Rosji (za Napoleona Moskwa nią nie była) oraz, że w tym roku obchodzimy 400 rocznicę bitwy pod Kłuszynem, warto sobie przypomnieć nasze sukcesy lub chociaż się o nich dowiedzieć.

Przyszłej gospodarce naszego kraju zaczęła przyświecać dobra gwiazda. Polska Agencja Prasowa i Wirtualna Polska donoszą:  “Polska może mieć niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego, które wystarczą nawet na 100-200 lat - wynika z szacunków amerykańskich firm. Według Głównego Geologa Kraju, wydobycie mogłoby się zacząć za 10-12 lat, jeśli badania potwierdzą, że takie złoża rzeczywiście posiadamy. Pierwszy odwiert zostanie wykonany w kwietniu bieżącego roku. Rosnącym zainteresowaniem niekonwencjonalnym gazem zaniepokojeni są Rosjanie.” Jednocześnie możemy wyczytać na dziennik.pl, że siedzimy na ropie co potwierdzają ostatnie odkrycia geologiczne na terenie naszego kraju: “..według uczonych z Państwowego Instytutu Geologicznego w Polsce powinno być zaledwie 21,5 miliona ton ropy, tymczasem brytyjscy eksperci oceniają bieszczadzkie złoże na 68 milionów ton“.

Na koniec warto przeczytać o kolejnej pewnej już “Awarii słońca” oraz o niesamowitym odkryciu cmentarza dinozaurów w Chinach. Ponad 15 tysięcy kości, co pozwoliło zidentyfikować minimum 6 nowych dotąd nie znanych gatunków tych stworzeń.

Opublikowane jako: Historia , Natura , Technologie , Ziemia
Tagi: , , , , , , | admin | styczeń 31, 2010 Komentarze (0)

O tym, skąd wzięła się narkotykowa prohibicja i dlaczego trzeba z nią skończyć, opowiada Ethan Nedelmann, założyciel i prezes Drug Policy Alliance, największej amerykańskiej organizacji zabiegającej o reformę polityki narkotykowej.

Zgadza się pan, że narkotyki są złe?
– Same w sobie nie są ani złe, ani dobre. Alkohol – legalny narkotyk – ma walory smakowe, w umiarkowanych ilościach przynosi odprężenie, może nawet mieć korzystny wpływ na zdrowie. Ale są ludzie, którzy niszczą siebie, swoje rodziny i robią straszne rzeczy pod jego wpływem. To samo tyczy się wszystkich narkotyków. Przede wszystkim trzeba zaakceptować, że narkotyki – te legalne i nielegalne – są globalnie pożądanym produktem. Jak kawa. Gdy brazylijskie plantacje wytnie mróz, świat nie wypije przecież mniej kawy, tylko więcej jej sprzedadzą producenci z Sumatry czy Kenii. To samo tyczy się narkotyków – zlikwidujesz produkcję w jednym miejscu, wyskoczy gdzie indziej.

Ten – jak pan mówi – „globalnie pożądany produkt”, z wyłączeniem alkoholu i tytoniu, objęty jest międzynarodową prohibicją umocnioną kilkoma konwencjami ONZ. Uderzająca jest konsekwencja świata w braku zgody na zalegalizowanie pewnych substancji. Z czego ona wynika?
– Największą siłą sprawczą globalizacji reżimu prohibicyjnego był rząd Stanów Zjednoczonych. Do końca XIX wieku większość nielegalnych dziś narkotyków – opium, heroina, kokaina, konopie – była legalna. Delegalizacja nie wzięła się z badań niezależnych komisji naukowo–medycznych, które by orzekły: tytoń i alkohol są mniej niebezpieczne, a reszta bardziej. To wszystko były decyzje polityczne, a chodziło o to, kto zażywa narkotyki. Do lat 70. XIX wieku głównym konsumentem opiatów były białe kobiety w średnim wieku. Nie mieliśmy aspiryny czy penicyliny, warunki sanitarne były złe, ludzie chorowali. Opium było więc panaceum na wszystkie bolączki, a szczególnie chętnie sięgały po nie kobiety, które przechodziły menopauzę, miewały migreny, depresję i tak dalej. Nikomu nie przeszło przez myśl, żeby wtedy opium zdelegalizować. Ale potem przyjechali Chińczycy, którzy pracowali przy budowie kolei, w kopalniach i przywieźli tradycję palenia opium – wracali do domu i palili fajkę opium, tak jak robili to w swojej ojczyźnie. Biali ludzie bali się też, że żółci zwabią białe kobiety do swoich opiumowych melin.

Całość na przekroj.pl

A na deser, przedruk wywiadu z Januszem Strzałą z 20 numeru Spliffa  “Niczego o nas nie ma w konstytucji”. Poniżej wstęp:

Gdańsk, lato, środek dnia. Do komisariatu w sercu starówki wchodzi młody, elegancki gość i kładzie na stole pół grama suszu roślinnego, którego samo posiadanie jest w myśl obowiązującego prawa przestępstwem. Taka efektowna demonstracja jest nie tylko okazją do wykazania się skutecznością dla służb mundurowych, zatrzymania groźnego degenerata na dwadzieścia godzin w areszcie i przeszukania jego domu rodzinnego.

Dla naszego posiadacza-kryminalisty konopny coming-out jest środkiem dochodzenia swoich praw obywatelskich, a niechybny wyrok skazujący otworzy mu drogę do Trybunału Konstytucyjnego. Żeby było ciekawiej, cała sprawa miała miejsce w „gorącym” czasie, kiedy rząd wysunął propozycję zmiany Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii, nieco łagodzącej przepisy o „posiadaniu”. Dla naszego bohatera jako łagodny półśrodek była ona tylko źródłem irytacji i bezpośrednim bodźcem do działania. Cała sprawa jest także świetnym kąskiem dla mediów – zdarzenie nagłośniła Gazeta Wyborcza w ramach kampanii „My, Narkopolacy” – o incydencie większość z nas pewno więc wie. Teraz śmiałek postanowił  opowiedzieć o sobie i swojej akcji również naszym czytelnikom.

Sprawa dotyczy materii konstytucyjnej i to cholernie newralgicznej sfery – ograniczania wolności osobistej i prawa jednostki do decydowania o własnych sprawach, prawa do nienaruszalności mieszkania i życia prywatnego. Dla tak głębokiej ingerencji w prawa obywatelskie, jak np. przeszukiwanie każdego podejrzanego o „posiadanie” – według arbitralnego widzimisię funkcjonariusza może nim być każdy – musi być nader rzetelne uzasadnienie. Takiego uzasadnienia ewidentnie brak – zarówno w literaturze, jak i w rzeczywistości. Z punktu widzenia prawa antynarkotykowego regulacja wywołuje dokładnie odwrotne skutki od zamierzonych, z punktu widzenia konstytucyjnego jest niewspółmiernie brutalna. Nigdy nie miała prawa taka być, nie tyle ze względów natury kryminalno-politycznej, ile właśnie – konstytucyjnej.

Całość hyperreal.info

Opublikowane jako: Gospodarka , Historia , Natura , Ziemia
Tagi: , , , , , , | admin | styczeń 24, 2010 Komentarze (0)

W 1994 roku niemiecki odkrywca Hartwig Hausdorf uzyskał pozwolenie władz chińskich na wejście na tereny wcześniej zakazane dla cudzoziemców. W czasie swojej ekspedycji natrafił on na 100 ogromnych piramid, nieznanych wcześniej światu zachodniemu. Twierdzi, że niektóre z nich są większe od Piramidy Cheopsa. Zdaniem Husdorfa piramidy znajdujące się w prowincji Shanxi w centralnych Chinach mają przynajmniej 5000 lat i przypominają piramidy ze środkowej Ameryki. Funkcja piramid nie jest znana i jeszcze przez jakiś czas pozostanie tajemnicą - wykopaliska zaczną się tam dopiero w XXI wieku. Więcej informacji w google.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat tajemnicze zjawiska zachodzące we wnętrzu piramid były przedmiotem bardzo licznych artykułów w prasie codziennej. Środowiska naukowe z dużą rezerwą odnosiły się jednak do sensacyjnych doniesień o różnorodnych przejawach “energii piramid“, gdyż wiadomości te były po prostu zbyt nieprawdopodobne, aby mogły być prawdziwe. Hobbyści i entuzjaści na całym świecie ostrzyli w piramidach żyletki, przechowywali przez długi czas żywność, zmieniali smak wina czy też papierosów - oczywiście na lepszy, wreszcie wypoczywając lub śpiąc w modelach piramid, donosili o poprawie samopoczucia, regeneracji sił, itp. A wszystko to rozpoczęło się w latach trzydziestych XX wieku. Francuski badacz Antoine Bovis odkrył podczas zwiedzania komory grobowej piramidy Cheopsa zjawisko mumifikacji. Ciała nieżywych zwierząt nie uległy biologicznemu rozkładowi lecz odwodnieniu i zasuszeniu. Bovis rozpoczął po powrocie z Egiptu serię eksperymentów z modelami piramidy Cheopsa. Zbudował zatem jej model, usytuował go w kierunku północ-południe. Na 1/3 wysokości tego modelu (tak samo jak komora grobowa w piramidzie Cheopsa) i umieścił tam zdechłego kota. Po pewnym czasie tego eksperymentu ciało kota uległo odwodnieniu, i mumifikacji. To samo działo się również z rybami i jajkami. Bovis wpadł jako pierwszy na pomysł zastosowania energii piramid w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Niecodzienne eksperymenty Bovisa kontynuowali inni badacze francuscy: de Belizal, Chaumery i Morel. Stwierdzili oni, że prócz piramid podobny rodzaj energii emitują także niektóre inne struktury geometryczne i znaki symboliczne. Stąd też ten rodzaj oddziaływania nazwali oni promieniowaniem kształtów.

Niezwykłe oddziaływanie piramid zainspirowało do eksperymentów czeskiego elektryka Karela Drbala. Wykorzystując energię piramid skonstruował on i opatentował w 1959 roku przyrząd do ostrzenia żyletek, nadając mu nazwę “Przyrząd do ostrzenia żyletek - Cheops”. Składa się on z pojemnika w kształcie piramidy, do którego wkłada się żyletkę. Ostrze żyletki jak wykazywały liczne doświadczenia regeneruje się w piramidzie. Piramida zbudowana jest z materiałów o właściwościach izolacyjnych (takich jak papier, czy tworzywo sztuczne). Cała istota działania to umieszczanie żyletki. Musi się ona znajdować na 1/3 wysokości piramidy i jej oś musi być skierowana w kierunku północ-południe. Regeneracja ostrza nie trwa długo, tak przechowywaną żyletką można podobno ogolić się nawet 50 razy. Eksperymenty Drbala odbiły sie szerokim echem na całym świecie i pociągnęły za sobą serię doświadczeń z wykorzystaniem piramid, w tym oddziaływaniem piramid na organizmy żywe. W wyniku eksperymentów stwierdzono, iż niebywałe rezultaty przynosi poddawanie żywych roślin i zwierząt oddziaływaniu piramid. Amerykańscy badacze Flanagan, Schul i Pettit podlewali wodą przetrzymywaną w piramidzie rośliny. Doświadczenia wykazały, że wzrost takich roślin jest znacznie bujniejszy niż innych rosnących na tym samym poletku. Amerykanie wykorzystali również piramidy do przechowywania żywności. Okazało się, że produkty żywnościowe w piramidach nie tylko dłużej zachowują świeżość, ale dodatkowo polepszają ich walory smakowe. Amerykanie przeprowadzili również badania związane z falami alfa. Patrick Flanagan umieścił nad głową badanego, w chwili gdy ten miał oczy zamknięte, piramidę o podstawie dwóch stóp. Gdy piramida znajdowała się nad jego głową do głośnika dotarły silne fale alfa. Po usunieciu piramidy fale alfa zanikły. Doświadczenie te powtarzano na innych osobach i  uzyskiwano takie same wyniki. Fale alfa pojawiaja się przy przechodzeniu i przejściu w wyższe stany świadomości. Przy medytacji przejście do stanu alfa wymaga czasu od 5 do 20 minut.

Pod koniec lat siedemdziesiątych grupa kilku Polaków pod kierunkiem doc. Bonawentury Kochela i dr Jana A. Szymańskiego  mając odpowiednie przygotowanie i możliwości prowadzenia badań, postanowiła poddać naukowej weryfikacji niektóre z sygnalizowanych zjawisk. Biorąc pod uwagę, że za rozkład ciał zwierzęcych i produktów żywnościowych odpowiedzialne są wszechobecne mikroorganizmy, a wśród nich szczególnie duże znaczenie ma Escherichia Coli, postanowiono zbadać, czy istnieje wpływ modelu piramidy Cheopsa na te bakterie. Hodowle bakterii E.coli na podłożu stałym Levine’a rozwijały się w piramidzie wykonanej z blachy miedzianej oraz w bryle o kształcie sześcianu wykonanej z tego samego materiału. Stwierdzono, że wzrost bakterii mierzony przeciętną średnicą kolonii jest mniejszy o  46% w piramidzie w stosunku do sześcianu. Wyniki takie otrzymano tylko dla hodowli umieszczonej na 1/3 wysokości piramidy. Hodowle umieszczone nieco niżej nie różniły się od kontrolnych. Wykazano również, że przeciętna wysokość  pszenicy wzrastającej w piramidzie z płyty pilśniowej jest większa o 23,34% od pszenicy wzrastającej w sześcianie z tego samego materiału. Badania trwały, analizowano różne rzeczy - surowice, mikroorganizmy, drożdże, gronkowce, etc. Dopiero na początku roku 1982 Jan Szymański szukając wyjaśnienia wpływu badanych brył na rozwój mikroorganizmów wyraził przypuszczenie, że może nią być nadtlenek wodoru H2O2.

B. Kochel dokonał również literaturowego przeglądu skutków oddziaływania niewielkich ilości nadtlenku wodoru na rozmaite substancje i wykazał daleko idącą zgodność z efektami działania piramidy. A oto niektóre tylko ze skutków takiego oddziaływania: H2O2 dodany w ilości 0,001% do 0,1% do hodowli Escherichi coli hamuje ich wzrost, a dodany w ilości większej niż 0,1% niszczy je całkowicie;  H2O2 działając w ilości od 0,01% do 1,5% na ziarna pszenicy zwiększa ich siłę i szybkość kiełkowania; H2O2 stosuje się do konserwowania wielu produktów spożywczych. Zawartość 0.1% H2O2 w mleku obniża o 95% ilość patogennych mikroorganizmów i zapobiega jego kwaśnięciu; H2O2 działając in vitro wpływa na białka uczestniczące w krzepnięciu krwi, a także na większość enzymów. Znaczący wkład w poznanie zjawisk geometronicznych i grafotronicznych (czyli oddziaływania znaków symbolicznych i napisów) ma prof. Jerzy Mazurczak. Wykazał on za pomocą serii doświadczeń na poletkach, że modele piramid i niektóre znaki symboliczne stosowane w różnych kręgach cywilizacyjnych przyspieszają proces kiełkowania i wzrostu roślin. Oddziaływania te udało się zarejestrować za pomocą superczułej aparatury do pomiaru emisji fotonów. Od wielu lat badaniem właściwości energetycznych piramid i ich budową zajmują się Czesław Galewski i Ryszard Chęciński. Wyniki ich badań zachęciły wielu lekarzy medycyny konwencjonalnej do zastosowania piramid w leczeniu rehabilitacyjnym. Już dziś stosuje je z powodzeniem Łódzka Akademia Medyczna i sanatorium w Świnoujściu. Jak skuteczna potrafi być energia piramid w leczeniu różnych schorzeń, świadczą przypadki odnotowane w Sanatorium Ośrodka Górniczego w Świnoujściu. Energia piramid, jak każdy lek, źle zastosowana, może być szkodliwa. Udowodnił to nauczyciel akademicki z Monachium, prof. Joachim Eichmeier. Wzorem K. Drbala umieścił on pod modelem piramidy żyletkę i po kilku dniach okazało się, że jej ostrze zostało stępione. Przyczyną tego zjawiska było złe zorientowanie piramidy względem osi magnetycznej Ziemi. Jak ustawić piramidę? - Kto jest twórcą Piramidy Yantra?

marco volcano - deep essential #03 2010-01-01 by marcovolcano
Powered by WordPress | Design by Roy Tanck