“Małe cząsteczki tlenku cynku, które są powszechnie spotykane w filtrach przeciwsłonecznych są tak toksyczne, że w przypadku połknięcia nawet niewielkiej ilości mogą doprowadzić do śmierci - donosi Fox News.” oraz  “Toksyczność drobin tlenku cynku mniejszych niż 100 nanometrów jest wyższa niż w przypadku cząstek większych rozmiarów, które stosuje się w innych dziedzinach przemysłu. Zmiana wielkości oznacza też zmianę właściwości chemicznych - mówi prof. Philip Moos na łamach Chemical Research in Toxicology Journal.” przeczytamy na foxnews.com za sfora.pl

Skoro więc dzisiejszą porcje najciekawszych newsów ostatnich tygodni zaczynamy plażowo, zapraszam do oglądnięcia bardzo nietypowego frontu burzowego, który pojawił się na plaży w Helsinkach 9 sierpnia tego roku.


A dzieci nie ma. I nie będzie - Jak słyszę tyrady mądrych głów w telewizji że Polki nie chcę rodzić dzieci bo chcą robić karierę to ogarnia mnie pusty śmiech i zastanawiam się czy ci wszyscy “yntelygenci” wiedzą cokolwiek o prawdziwym życiu czy tylko przeczytali o nim w książkach. Otóż drogie mądre głowy i politycy. Polki nie rodzą dzieci poniewaz w Polsce obecnie zajebiście nie opłaca się mieć dzieci. Posiadanie dziecka w chwili obecnej to luksus na miarę posiadania samochou za komuny. Dziwię się że nasz liberalny rząd nie objął jeszcze dziecka metką “towar luksusowy” i nie wprowadził podatku akcyzowego od posiadania dziecka. Czytamy na contestator.blox.pl

Prawda jest taka, że to kredyt tworzy depozyty, a nie odwrotnie.  To znaczy, że na przykład więcej niż 90% pieniędzy będących w obiegu powstało po prostu z powietrza. Szacuje się, że 99,99% dolarów USA jest wytworzone z niczego. Nazywamy to pieniądzem Fiat (niech się stanie), albo pieniądzem Ex Nihilo (z niczego). Generalnie problem polega na tym, że używa się systemu kredytu, aby utrzymać wzrost gospodarczy Stanów Zjednoczonych, aby podtrzymać ekonomię amerykańską, kosztem ubogich na świecie. Zapraszam do zapoznania się z całym materiałem na bibula.com - Wywiad z byłym szwajcarskim bankierem. Poniżej natomiast zwiastun nowego filmu “Chce Twojej kasy


Rząd chce liberalizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Rada Ministrów przyjęła projekt, który przewiduje możliwość odstąpienia od ścigania za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek.  Więcej na gazeta.pl

Słoma i glina - uznawane za przestarzałe materiały w budownictwie - powracają. Jak się okazuje domy ze słomy i gliny są tańsze, energooszczędne i zdrowsze. Domy te, uznawane za ekologiczne, wybierają nie tylko ekolodzy lecz osoby, które chcą po prostu mniej płacić za ogrzewanie. Jak się okazuje to często początek większych zmian w życiu. Więcej na onet.pl

Kto wie i kto wiedział? - Czy wiedzą Państwo Czytelnicy, kto to jest Gene Poteat? Gene, zwany Dżinem lub Ziemniakiem - to był i jest nie byle kto. I nadal pełni nie byle jaką funkcję - jest prezesem Zrzeszenia Byłych Oficerów Wywiadu. Oczywiście, amerykańskiego wywiadu - wywiadu USA. Nadto jest Dyrektorem Grupy Badań Strategicznych Zrzeszenia Wojny Elektronicznej. A to ważna organizacja… A kim był? Naprawdę nie byle kim. Był wieloletnim wysokim oficerem CIA. Doszedł do funkcji zastępcy dyrektora CIA do spraw nowych technologii. Był Dyrektorem wykonawczym Rady ds. Badania i Rozwoju Wywiadu, zarządzał globalną siecią tzw. czytników rozpoznawczych CIA. Z jego nazwiskiem wiąże się też prace konstrukcyjne i wprowadzenie do służby ultranowoczesnych bezzałogowych samolotów szpiegowskich typu U-2 i SR-71. Zdaje się, że wiedza o prawdziwym filmie z amerykańskiego satelity szpiegowskiego, na którym wprost widać, jak potężny wybuch wprost rozrywa kadłub polskiego Tu-154M na strzępy (jest to seria zdjęć, a nie pojedyncza klatka), jak i o tym, że film ten jest już w Warszawie - zatacza coraz szersze kręgi… Czytaj całość na prokapitalizm.pl

Opublikowane jako: Filmy , Natura , Nauka
Tagi: , , , , , , , , , , , , | admin | sierpień 25, 2010 Komentarze (0)

Co to jest Aspartam, każdy konsument powinien wiedzieć! Jeśli nie wiesz - proponuje zainteresować się tematem, choć krótko podsunąć mogę zajawkę tematu (za wikipedia): “Stosowany masowo jako sztuczny środek słodzący (słodzik) w produktach spożywczych, zwłaszcza takich, jak napoje niskokaloryczne, guma do żucia, drażetki odświeżające oddech. Można go też znaleźć w wielu wędlinach i rybach (zarówno w folii jak i konserwach). Ostatnio coraz częściej pojawia się w produktach farmaceutycznych, np. w większości tabletek musujących. Jest też dostępny w formie tabletek, które można stosować zamiast cukru, pod kilkudziesięcioma nazwami handlowymi (m.in.: NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel). Jest też stosowany przez diabetyków (chorych na cukrzycę).” Proponuje najpierw przeczytać pełen opis na wiki, a następnie zrobić swój własny research. To że może być i jest śmiertelny czyli badania dowodzące jego szkodliwości znane są od kilkudziesięciu lat. Poza tym, że jest rakotwórczy podobnie jak papierosy czyli można traktować go jako cichego i subtelnego egzekutora życia, to destabilizuje gospodarkę cukrową organizmu, wzmaga łaknienie słodyczy i ma jeszcze parę brzydkich cech - typu migreny, neurotoksyczność i dalej choroby psychomotoryczne etc. Proponuje zapoznać się z filmem dokumentalnym zaprezentowanym na Planete. Pierwsza część poniżej, kolejne części poniżej. Aspartam to neurotoksyna zaburzająca syntezę białek, przewodzenie impulsów nerwowych w synapsach oraz strukturę DNA. Za informacją z 1999 roku: “Aspartam został uznany jako bezpieczny do szerokiego stosowania – włączając w to chorych na cukrzycę, kobiety ciężarne i karmiące oraz dzieci – przez ponad 90 krajów na świecie oraz przez organizacje  nadzorujące, takie jak połączone komitety do spraw dodatków do zywności FAO/WHO (United Nations’ Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives - JEFCA)  i  Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Aspartam został zaklasyfikowany przez ustawodawstwo European Food do grupy dodatków do żywności i poddany rygorystycznej ocenie bezpieczeństwa przez Naukowy Komitet do spraw Żywności (Scientific Committee for Foods- SCF) przed jego zatwierdzeniem w 1981 roku. Po uznaniu dodatku do żywności jako bezpieczny do stosowania w Unii Europejskiej, oznaczany jest on kodem- E. Aspartam otrzymał kod E-951.” - możemy przeczytać na eufic.org czyli “Twój przewodnik dotyczący bezpieczeństwa i jakości żywności oraz zdrowia i sposobu żywienia” - Europejska Rada Informacji o Żywności (EUFIC). No to jeśli WHO mówi, że dobre to inaczej być chyba nie może ;] Zapraszam do filmu..


Kolejne części: 2 - 3 - 4 - 5 - 6

Aspartam odkryto przez przypadek w 1965 r. podczas poszukiwań leku na wrzody. Najpierw, od 1981 r. dodawano go do suchej żywności, bowiem słodził, ale był “dietetyczny”, czyli nie tuczył, jak cukier. No i był tańszy, można go było wyprodukować w fabryce w dowolnych ilościach. Potem, od 1983 r. słodzono nim napoje gazowane - mimo, że 5 grudnia 1974 r., po protestach naukowców i lekarzy, amerykański Urząd ds. Leków i Żywności uchylił zgodę (wydaną kilka mies. wcześniej) na stosowanie tej substancji. Potem znów dopuszczono go do użytku, gdy producenci przedstawili wyniki badań dowodzące, że aspartam jest całkowicie bezpieczny. Ale jak może być bezpieczny, skoro składa się z trzech… trucizn? Przeczytaj resztę na klinika-zdrowia.com Już w latach 70-tych udowodniono, że wyniki badań wykonywane przez producentów słodzików były wielokrotnie fałszowane, ale nadal nie ma zakazu. Mimo wielu artykułów w prasie naukowej, książek napisanych przez niezależnych naukowców, przedstawiających wstrząsajace wyniki własnych badań, oraz istnienia niezbitych dowodów na związek aspartamu z powstawaniem raka mózgu, cukrzycy, epilepsji, mimo śledztw prowadzonych przez Kongres - aspartam nadal jest dodawany niemal do wszystkiego. Czyżby kiedyś świat miał się dowiedzieć o największej aferze łapówkarskiej XX wieku? CO JEST ZATRUTE ASPARTAMEM? Multiwitaminy, guma do żucia bez cukru, rozpuszczalne kakao, leki, drinki, słodziki, napoje z herbatą, polewy, jogurt, galaretki, napoje owocowe i mleczne, rozpuszczalna kawa i herbata, środki przeczyszczające, mrożone desery, napoje kawowe, miętowe, odświeżacze oddechu, płatki.

W drugiej połowie lat 90-tych usłyszałem wywiad z Robertem Evangelistą, byłym pracownikiem Food and Drug Administration (FDA – odpowiednik naszego PZH), który rozmawiał o tej substancji zwanej aspartam  z Dr. Stanem Montheith’em w programie Radio Liberty, z północnej Kaliforni. Program zrobił na mnie duże wrażenie. Nigdy się nie spodziewałem, że mogą się odbywać takie zakulisowe machinacje na taką duża skalę, których wynik mógł zadecydować o tym, że miliardy ludzi na całym świecie będą spożywać coś, co można śmiało zakwalifikować jako truciznę o powolnym działaniu. - czytaj całość na motyl.wordpress.com

Odnośnie tematu tego wpisu - niestety ale nie tylko rodzina gum miętowych Orbit jest z E951 i jego pochodnymi! Marką tą zarządza firma Wrigley Poland, która jak czytamy w raporcie zdominowała nasz rynek gum miętowych. Marki do niej należące i również widoczne w każdym sklepie i kiosku to: Winterfresh, Airwaves oraz Wrigley’s Spearmint, Doublemint i Juicy Fruit. Jeśli znajdziesz w typowym sklepie “nietoksyczne” gumy do żucia - będziesz mistrzem ;] Nie piszę “zdrowe” bo sama guma w sobie, nawet ze zdrowych składników nie jest zalecana. Z innego raportu - dowiadujemy się, że sprzedaż “impulsowych słodyczy” w firmie Wrigley Poland ma się dobrze, oraz że to palacze papierosów kupują i spożywają gumy najczęściej - czytaj na dlahandlu.pl Oczywiście w trzech powyższych źródłach ani kszty o E951 i ich pochodnych.. ;]

Guma Orbit to guma bez cukru, który został zastąpiony przez szereg toksycznych dodatków - substancji słodzących. Do tej pory najlepiej zbadaną substancją słodzącą jest aspartam i acesulfam K (patrz pkt. 7 i 8). Izomalt (E953), sorbitol (E420) i mannitol (E421) odpowiedzialne są za napis na opakowaniu gum Orbit o możliwych efektach przeczyszczających - warto jeszcze dodać, że substancje te mogą powodować bóle brzucha oraz wzdęcia. Ponadto mannitol (alergen) może powodować nudności i wymioty a według niektórych badań, może natomiast powodować obrzęk mózgu. Koniecznie trzeba też wspomnieć o przeciwutleniaczu BHA (E320), który może mieć toksyczny wpływ na nerki, wywoływać wysypkę, pokrzywkę, a także duszności. Wedle niektórych badań w wysokim stężeniu wywołuje nowotwory u zwierząt laboratoryjnych. W wielu krajach jest niedozwolony w produktach dla dzieci. Zapoznaj się z pobieżną analizą innych 12 produktów spożywczych na eioba.pl w ciekawych artykule “Jesteś tym co jesz”.

Na sam koniec zapraszam na artykuł w gazecie wyborczej z 2005 roku - tutaj.

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Natura , Nauka , Samopoczucie , Technologie
Tagi: , , , , , , , , | admin | sierpień 20, 2010 Komentarze (0)

Zaczynamy od tematów gospodarczych i ekonomicznych - na waluty.onet.pl czytamy - Rada Dyrektorów Banku Światowego zatwierdziła pożyczkę programową dla Polski na cele polityki rozwoju w kwocie 1 miliarda euro. Jest to trzecia z kolei pożyczka na cele polityki rozwoju w ramach serii trzech operacji kredytowych, podał Bank Światowy. “Program trzech operacji kredytowych na łączną kwotę około 3 miliardów euro ma wesprzeć Rząd Polski w łagodzeniu skutków światowego kryzysu, odczuwanych przez gospodarstwa domowe, pracowników i firmy, a także przyczynić się do szybszej konwergencji poziomu życia w Polsce do standardów Unii Europejskiej” - powiedział cytowany w komunikacie Peter Harrold, dyrektor Banku Światowego na Europę Środkową i kraje bałtyckie.

Hmm super fajnie większość pomyśli. Co się natomiast wyrabia z takimi kwotami w naszym kraju? Możemy przeczytać na salon24.pl oraz przy okazji zobaczyć jak rośnie nasz dług publiczny, gdzie widać iż w kolejnych latach, kolejne partie i rządy nie potrafiły poradzić sobie z tym zjawiskiem obciążając nasze kolejne pokolenia. Czy będziemy długo czekać, aż gospodarka się załamie jak w Grecji? Wszystko wydaje się być planem wielkiego domina - na rzeczpospolitej czytamy - Rośnie dług Polaków - Na koniec roku każdy z nas będzie obciążony kwotą ponad 19 tys. zł. Zdaniem ekonomistów w 2011 roku sytuacja się nie poprawi. Wręcz przeciwnie – zadłużenie jeszcze wzrośnie. – Jeśli rząd nie zacznie oszczędzać, w ciągu 10 – 15 lat osiągniemy poziom, jaki dziś ma Hiszpania czy Grecja – mówi Maciej Zieliński z Centrum im. Adama Smitha. Całość tutaj. Okazuje się jednak, że do klęski może dojść o wiele szybciej, jeśli temat zostanie przeanalizowany pod kątem przyczyn a nie skutków, o czym możemy przeczytać na newworldorder.com.pl - Polskie Finanse w rękach Greckiego RZEŹNIKA - Minister finansów przeprowadził pod koniec 2009 r. ogromną  operację swapową. Operacja polskiego MF polegała na okresowej zamianie posiadanych walut na złote. FX-Swap to transakcja oparta na umowie, że w przyszłości fiskus wymieni się z kontrahentem walutą po z góry ustalonym kursie, czyli polegająca na zastawieniu walut posiadanych przez budżet państwa – coś na kształt opcji walutowych. Pomocy  przy tym udzieliły komercyjne banki zagraniczne. Operacja mogła kosztować  polski MF około 3 mld EURO. To znacząca kwota i ciekawe, że została rozdysponowywana na koniec roku. Czytaj całość. Czy to koniec? Jak widać nie - Polska ma 20 mld dolarów do wzięcia - Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFI) ogłosił w piątek, że Polska może już korzystać z elastycznej linii kredytowej na 20,43 mld dolarów. Najwyższa instancja decyzyjna Funduszu, Rada Administracyjna, odpowiedziała w piątek pozytywnie na wniosek Warszawy o uzyskanie dostępu do elastycznej linii kredytowej - podał MFW w swym komunikacie. Komunikat dodaje, że kraj, który uzyskał dostęp do tej linii kredytowanej, nie musi wykorzystywać przyznanej kwoty. Czytaj całość na biznes.interia.pl

Reasumując - patrząc szeroko w niedaleką przyszłość, może się to kiepsko tak samo skończyć jak u naszych południowych słonecznych sąsiadów. Tylko w naszym kraju brakuje wysp, które później można odsprzedać Japonii, rzekomo ratując ekonomie kraju.

Czego możemy się nauczyć od Arabów? - Jak to możliwe, że system finansów islamskich z powodzeniem i bez kryzysu rozwija się równolegle do świeckiego systemu finansowego, w którym napęczniały bańki spekulacyjne, a pieniądz stał się bardziej związany z wirtualnym światem niż realnym PKB? Sformułowanie “finanse arabskie” to pewien skrót myślowy, budzący emocje podobne do tych, jakie wywoływały niegdyś egzotyczne detale przywoływane w felietonach Ryszarda Kapuścińskiego. Błędem jest jednak kojarzenie tego typu transakcji finansowych, zgodnych z Koranem, tylko ze światem arabskim. Chociaż wypada stwierdzić, że pierwszy bank islamski powstał właśnie w tym regionie, a dokładniej w Dubaju, w 1975 r. Czytaj całość na biznes.interia.pl

Kilka słów z książki Henryka Niewiadomskiego (ps. Dziad) pt.”Świat według Dziada – Pseudonim “DZIAD”" na temat prawdziwej polskiej mafii przeczytacie tutaj, a jeśli dalej o elitach to warto również przeczytać Magiel i rozmowę z Rafałem Ziemkiewiczem.

Teraz trochę Sci-fi, ale czy na pewno? Chemtrails nad Wrocławiem - Smugi chemiczne (chemtrails) często możemy zobaczyć nad naszym miastem w słoneczne dni. Nielegalnie rozpylane z samolotów, rozszerzają się godzinami tworząc niezapowiedziane mleczno-szare zachmurzenie. Pełny skład aerozoli ani ich działanie nie są podawane do publicznej wiadomości. Są elementem programów modyfikacji pogody (SAG - stratospheric aerosol geoengineering), do wyszukania po słowach kluczowych Cloverleaf Project czy Hughes Welsbach. Nie są to zwykłe krótkie smugi kondensacyjne tworzące się z zamarzającej wody na wysokości powyżej 8 km i szybko zanikające. Samoloty pasażerskie lub częściej nieoznakowane militarne typu KC-10/KC-135 operując na średnim pułapie poza korytarzami pasażerskimi, pokrywają dany obszar smugami, czasami przerywanymi lub po nawrotach tworzącymi regularną kratę. Działania takie od kilkunastu lat częste są nad obszarami zamieszkanymi wielu krajów, na naszym niebie zaczęły się po akcesji do NATO, należy mieć również na uwadze, że Polska w 2002 r. dołączyła do traktatu o uwspólnieniu przestrzeni powietrznej. Instalacja zraszaczy może być w skrzydłach, częściej aerozole wydostają się wraz ze spalinami, choć w paliwie lotniczym oficjalnie nie występują najczęstsze składniki chemtrails: nano-aluminium i tlenki siarki. Czytaj całość na miastowrocław.pl - polecam czytać komentarze do wszystkich notek. Czy to kolejny spisek czy zwykła fantazja? Proponuje zapoznać się raportem Tellera na zatruteniebo.wordpress.com, sam blog dodać sobie natomiast do swoich ulubionych.

Mało tego! Okazuje się, że samolot nie musi pryskać by zmieniać pogodę! Amerykańscy meteorolodzy z National Center for Atmospheric Research twierdzą, że wystarczy, by samoloty kilkakrotnie przeleciały tą samą “ścieżką” przez chmurę, by wywołać opady deszczu lub śniegu. Czytaj całość na sfora.pl

Skoro już patrzycie w niebo po przeczytaniu tych artykułów, być może przy okazji zobaczycie coś takiego u siebie, co ludzie widzieli rok temu w Santa Monica:


Jak to można skomentować? Polecam ponownie świetną Pracownie, oraz wyrywek z najnowszego wpisu Izy - “Ponownie zebraliśmy zawrotną ilość doniesień o obserwacjach UFO i zauważyliśmy parę ciekawych artykułów na ten temat w mainstreamowej prasie. Stephen Hawking, autorytet w świecie naukowym, trafił w sedno ostrzegając, że podczas gdy obfitość dowodów czyni domniemanie istnienia inteligentnego życia poza naszą planetą „całkowicie racjonalnym”, to już wiara, że istoty pozaziemskie są gotowe zalać nas światłem i miłością, jest niebezpiecznie arogancka. Jednak albo Hawkingowi brakuje krytycznego rozumienia hiperwymiarowej natury wszechświata, albo strategicznie unika on ujawnienia się ze świadomością tego faktu. Powiedział: „Jeśli obcy nas odwiedzą, rezultat będzie podobny do skutków pojawienia się Kolumba w Ameryce, które okazały się fatalne dla rdzennych Amerykanów”.  Ostrzeżenie Hawkinga pasuje do wzmożonego trendu ujawniania zjawiska UFO. Co ciekawe, tego samego dnia, kiedy opublikowany został jego punkt widzenia, były kanadyjski minister obrony, Paul Heller, podczas swojego wystąpienia na konferencji egzopolitcznej próbował udowodnić błędność stwierdzenia Hawkinga, że „obcy” mogliby „próbować podbić i skolonizować” nasz świat: “(Hawking) pozwala sobie na dość przerażające wypowiedzi, czego wolałbym nie słyszeć od kogoś o tak ugruntowanej pozycji. […] prawda jest taka, że oni (obcy) odwiedzali Ziemię od dziesięcioleci, a może i tysiącleci, i bardzo dużo wnieśli do naszej wiedzy”. Hellyer uważa, że powinniśmy być wdzięczni pozaziemskim bogom – specom od zaawansowanej technologii – za to, że obdarowali nas monitorami i mikroprocesorami oraz innymi informatycznymi cacuszkami, które pozyskaliśmy przy pomocy inżynierii wstecznej ze statków kosmicznych z odzysku. Brytyjski „Telegraph” opublikował w tym miesiącu kolejny dający do myślenia artykuł. Przedstawiono w nim wyniki międzynarodowego badania, w którym przepytano 23000 dorosłych osób z 22 krajów. Okazało się, że ponad 40% obywateli Indii i Chin wierzy, że obcy żyją obecnie pośród nas, udając ludzi. Europejscy respondenci byli bardziej sceptyczni. Nic w tym dziwnego, skoro pozostają całkowicie nieświadomi faktu, że żyje wśród nich pewna obca rasa istot udających ludzi. W końcu, po co nam kosmici, skoro mamy międzygatunkową rasę psychopatów, kolonizujących nasz świat i zmieniających jego gospodarzy w niewolników? Zapraszam do całego wpisu

Na koniec - Kosmici podbiją Ziemię? na interia.pl oraz na ufuzone - Koniec z tajnością UFO: apeluje członek Parlamentu Europejskiego.

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Nauka
Tagi: , , , , , , , | admin | lipiec 4, 2010 Komentarze (1)

Na początek dwie bardzo ciekawe galerie zdjęć wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej - pierwsza na 990px.pl  - druga na boston.com - odnośnie artykułu do którego link zamieszczałem poprzednio.

Pierwszym dziś polecanym artykułem jest:

Co robiono w Rzymie, gdy Polska przyjmowała chrześcijaństwo czyli kurtyzany Watykanu - “Wieczorem urządził książę Valentino w swoich komnatach w Watykanie biesiadę z pięćdziesięcioma czcigodnymi dziewkami nazywanymi kurtyzanami. Po jedzeniu najpierw ubrane, a potem nagie tańczyły ze służbą i innymi gośćmi. Wtedy to ustawiono na podłodze świeczniki z palącymi się świecami, koliście rozrzucano na niej kasztany, które nagie dziewki zbierały pełzając. Papież, Cezary i jego goście przeznaczali jako nagrody – dla tych, którzy mieli z tymi dziewkami najwięcej stosunków – jedwabną bieliznę, obuwie i birety. Przedstawienie było publiczne, a nagrody rozdzielono zwycięzcom na podstawie werdyktu współuczestników”. Powyższy cytat pochodzi z dziennika Johannesa Burcharda, mistrza ceremonii na dworze papieża Aleksandra VI Borgio. “Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” – w czasach renesansu było to motto większości pań lekkich obyczajów. To w stolicy Państwa Kościelnego można było zrobić zawrotną karierę od zwykłej prostytutki do kochanki papieża. Od dziewki, która “obsługiwała” parobków w karczmie za ciepły posiłek, do kurtyzany, dla której synowie papieża zapisywali całe majątki w spadku. Czytaj całość na wspolczesna.pl

Unia nie pozwala Węgrom obniżyć podatków czyli Węgry jako kolejna kostka europejskiego domina - Ostatnia wypowiedź Petera Szijjarto, rzecznika prasowego premiera Węgier Viktora Orbana, na temat sytuacji ekonomicznej tego państwa, zmroziła inwestorów i analityków z całej Europy, doprowadzając do destabilizacji węgierskiego forinta. Agnieszka Białczak – Gospodarka Węgier znajduje się w „bardzo trudnej sytuacji” – oświadczył Szijjarto podczas konferencji prasowej w Budapeszcie. – Nie będzie przesadą mówienie o niewypłacalności. W swojej wypowiedzi oskarżył on również poprzednie socjaldemokratyczne władze o manipulacje danymi i kłamstwa na temat prawdziwego stanu gospodarki kraju. Wcześniejszy rząd złożył deklarację, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w tym roku maksymalnie 3,8 proc. PKB. Tymczasem może się okazać, że prawdziwa wartość deficytu będzie dwukrotnie wyższa. Czytaj całość na biznes.onet.pl

Następne w kolejności:

NASA: w 2013 roku czeka nas apokalipsa - Amerykańscy naukowcy z NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej) wieszczą na Ziemi apokalipsę z powodu gigantycznej burzy magnetycznej, która ma nadejść w 2013 roku - podaje serwis korrespondent.net. W 2013 roku Słońce “przebudzi” się po wielu latach snu, zwiększając radykalnie swoją aktywność. Według prognoz specjalistów może to doprowadzić do pandemii na Ziemi w związku z potężną burzą magnetyczną, która ma uderzyć w naszą planetę. Burze magnetyczne to nagłe i intensywne zaburzenia pola magnetycznego Ziemi. Są one związane ze słonecznymi wyrzutami masy i burzami słonecznymi, które w postaci wiatru słonecznego docierają do Ziemi, wywołując zmiany w polu magnetycznym. Czytaj całość na onet.pl

Polacy żyją na krawędzi ubóstwa - Ceny jak w bogatej Europie, a zarobki jak w najbiedniejszych częściach naszego kontynentu. Nic dziwnego, że prawie 20 procent Polaków jest zagrożonych ubóstwem. Gorzej jest tylko w Rumunii i Grecji. Co gorsza nikt nie wie, co zrobić, by ten problem rozwiązać. Jeśli kupują jedzenie, nie stać ich już na opłatę rachunków. Ubrania kupują w sklepach z tanią odzieżą. 12 proc. pracujących Polaków jest zagrożonych ubóstwem – podaje Główny Urząd Statystyczny w raporcie „Zasięg ubóstwa w Polsce w roku 2009”. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej. Zagrożonych ubóstwem w sumie jest 17 proc. Polaków. Czytaj dalej na dziennik.pl

Prezydent USA otrzyma możliwość “wyłączenia internetu”? - Amerykańscy politycy chcą wprowadzić projekt nowej ustawy – która miałaby  przyznać prezydentowi USA autorytet, umożliwiający w “nagłych przypadkach” przejąć kontrolę lub nawet odłączyć część internetu – wiem, brzmi to zarazem fantastycznie jak i głupawo… “wyłączyć internet”. Dobre sobie. Takie rzeczy tylko w Ameryce…
Projekt ustawy (nazwanej “Protecting Cyberspace as a National Asset” czyli “Ochrona Cyberprzestrzeni jako Narodowego Dobra”) mówi, że wybrane przez rząd stanów Zjednoczonych firmy takie jak dostawcy internetu, wyszukiwarki sieciowe oraz te piszące oprogramowanie, w nagłych przypadkach będą musiały “natychmiastowo zastosować się do rozkazów Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego”. Niepokorni zostaną ukarani finansowo. Czytaj całość na vbeta.pl - natomiast w jednym z komentarzy możemy przeczytać trafną uwagę “Ale to nie ma znaczenia gdzie mieszkasz. Sęk w tym, że taka władza w tej chwili rozciąga się na cały świat.”

O tym jak zabiorą Ci dziecko - Panowie i Panie za przeproszeniem posłowie na posiedzeniu sejmu z dnia 10.06.2010 przegłosowali nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ustawę tak kontrowersyjną, że odbiła się ona szerokim echem w całym kraju, nie tylko środowiskach katolickich czy bezpośrednio związanych z tematem, ale również wśród szarych szaraczków takich jak my, gdyż ich ustawa ta dotyczy najbardziej. Pomimo szerokiej i głębokiej krytyki tego poronionego pomysłu, w przedwyborczym zgiełku taki niezbyt ciekawy szczegół umyka opinii publicznej, media również się nim nie interesują za bardzo. Czytaj całość

Gasland to film pokazujący jak wygląda wydobycie metodą łupkową i życie ludzi mieszkających nad złożami. Poniżej trailer.


Po koniec jeszcze o powodzi, prawie pozytywnie - Ten wynalazek może pomóc tysiącom powodzian - Gdy woda opada, powodzianie zostają z tym, co udało im się uratować. Dom, gospodarstwo trzeba teraz dokładnie wyczyścić. Rodzina musi pić i myć się, zwierzęta trzeba napoić. Ale jednym ze skutków powodzi jest brak czystej wody. Co zrobić, gdy wszystkie lokalne zbiorniki wodne są zatrute? Andrzej Grochowalski zna odpowiedź na to pytanie. Jest współtwórcą wynalazku, który ma szanse rozsławić polską myśl techniczną na całym świecie. Teraz wszystko zależy od naszych samorządowców.
Cały pomysł powstał 13 lat temu, po powodzi w 1997 r., kiedy okazało się, że największym problemem w czasie powodzi i po powodzi jest brak czystej wody. Polska pożyczała wtedy z Niemiec kontenery ratownictwa cywilnego, które dawały wodę zdatną do użytku. Problem polegał na tym, ze były to urządzenia olbrzymie – wielotonowe, wymagając mnóstwa energii, obsługiwane przez 8 osób. Wtedy powstał pomysł na Kaskadę. Czytaj całość na onet.pl

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Historia , Natura , Nauka
Tagi: , , , , , , , , | admin | czerwiec 18, 2010 Komentarze (0)

Silnik Stirlinga to silnik cieplny, który przetwarza energię cieplną w energię mechaniczną, bez procesu wewnętrznego spalania  paliwa, lecz na skutek dostarczania ciepła  z zewnątrz, dzięki czemu możliwe jest zasilanie go ciepłem z dowolnego źródła. Źródłem ciepła może być w szczególności proces spalania jakiegoś paliwa, ale nie jest to konieczne. W małych modelach, zabawkach, wykorzystuje się ciepło ludzkiej dłoni. Silnik wynalazł szkocki duchowny Robert Stirling i opatentował go w 1816 roku (patent angielski nr 4081). W XIX i XX wieku używano go do napędu niewielkich maszyn. Silnik emituje bardzo mało zanieczyszczeń i jest bardzo wydajny. Zbudowane dotychczas prototypy silnika osiągały moc do 500 KM i dobre współczynniki sprawności 35-40% (klasyczne silniki spalinowe mają ten współczynnik na poziomie ok. 20-25%). Więcej po polsku tutaj, lub obszerniej w języku anglosaskim tutaj.

Poniżej można zobaczyć jak działa dosyć prosty i tym samo mały wydajny silnik Stirlinga zasilany promieniami słonecznymi. Energia wyjściowa tej konstrukcji to raptem 1,5W. Urządzenie zostało zaprojektowane eksperymentalnie w celu edukacyjnym np. dla szkół. Do kupienia za blisko pół tysiąca euro w niemieckim sklepie, gdzie można znaleźć również mniejsze konstrukcje (biurkowe).


Podobne rozwiązania są stosowane już na całym świecie, głównie w słonecznej części Europy. Ich moc wyjściowa to średnio 25KW a koszt pozyskania 1KW jest zdecydowanie mniejszy niż przy tradycyjnych rozwiązaniach opartych na bateriach słonecznych PV (photovoltalic). Dla przykładu, poprawienie wydajności konstrukcji zaprezentowanej na filmie czyli silnika Stirlinga i zwiększenia powierzchni lustra reflektora do 1m2, daje średnio 100-200W mocy wyjściowej.

Silniki Stirlinga są również wykorzystywane w jednej z największych słonecznych elektrowni w Hiszpanii czyli Plataforma Solar de Almería (PSA). Jej powierzchnia to 64 hekatry dająca 44tyś MW na godzinę, co pozwala dostarczać prąd do mniej więcej 13 tyś. gospodarstw domowych. Poniżej krótki film z tego miejsca..


Jeśli jednak własnoręczna budowa silnika Stirlinga przerasta Twoje możliwości, zawsze możesz zbudować malutki silnik magnetyczno-słoneczny - bardziej jako zabawkę “Perpetuum mobile


Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Nauka , Technologie
Tagi: , , , , , , , | admin | czerwiec 6, 2010 Komentarze (0)

Flash mob (dosł. błyskawiczny tłum) – określenie, którym przyjęło się nazywać sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. W akcji uczestniczą nieznani sobie ludzie znający jedynie jej termin i planowane działanie. Zazwyczaj akcje takie organizowane są za pośrednictwem Internetu lub SMS-ów. Pomysł zorganizowania flash mobów narodził się w Nowym Jorku, pierwszą akcję tego typu zaplanowała na początku 2003 roku osoba lub organizacja określająca się jako Mob Project. Zabawa polegała na zgromadzeniu się w sklepie Macy’s i dopytywaniu się sprzedawców o dywanik miłości dla komuny. Kolejne akcje polegały na oddawaniu pokłonów ogromnej figurce pluszowego dinozaura ustawionej w jednym ze sklepów z zabawkami na Times Square, klaskaniu wewnątrz ekskluzywnego hotelu albo obserwacji fikcyjnego przedstawienia. Uczestniczyły w niej setki osób. Pomysł na flash mob szybko rozpowszechnił się także w innych miejscach świata, także w Polsce. W pierwszą rocznicę powstania ruchu flash mob odbył się tak zwany Drugi Globalny Flash Mob, którego scenariusz nawiązywał do nowojorskiego dywanika miłości dla komuny. Najbardziej znane organizacje organizujące flash moby to: Global Flash Mob Committee, Mob Project (Nowy Jork, USA), SydMob (Sydney, Australia), Fmob RU (Rosja), Warszawski Front Abstrakcyjny (Warszawa), FLOB (różne miasta Polski).

Poniższy flashmob został wykonany w szwajcarii i jest oczywiście zainspirowany jednym z lepszych “krótkich” seriali “FlashFoward”, którego pierwszy sezon właśnie się zakończył i nie ma żadnych przesłanek o tym by był jeszcze kontynuowany.


Opublikowane jako: Filmy
Tagi: , , , | admin | maj 30, 2010 Komentarze (1)

Wielofunkcyjne meble, które dzięki budowie potrafią zaoszczędzić znaczną ilość miejsca, są sprzedawane na rynku USA przez firmę Resource Furniture założoną w 2000 roku. Steve Spett oraz Ron Barth za swój cel założyli dostarczać najlepsze meble z rynku europejskiego zza oceanem w przystępnych cenach. Na filmie prezentowane są meble wykonane przez włoskich projektantów. Warto zastanowić się nad meblami, które są specjalnie projektowane z myślą o małych mieszkaniach. Ich wielką zaletą jest to, że często są wielofunkcyjne i mają nietypowe rozmiar, pozwalając tym samym na większy komfort na mniejszym metrażu.


Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka
Tagi: | admin | Komentarze (0)

Jane Burgermeister o rozbiciu polskiego samolotu prezydenckiego oraz film dokumentalny opowiadający o żałobie narodowej po katastrofie lotniczej, w której zginęli m.in. prezydent RP Lech Kaczyński, jego żona Maria, liczni politycy, wojskowi, duchowni i działacze społeczni. Autorzy rozmawiają z ludźmi, którzy przychodzili przed stołeczny Pałac Prezydencki oddać hołd tragicznie zmarłym.

“Kluczem do zrozumienia i interpretacji wielu procesów politycznych zachodzących w ostatnich dwóch latach, jest bez wątpienia osoba Bronisława Komorowskiego. Wydarzenia z udziałem tego polityka – począwszy od afery marszałkowej, poprzez „prawybory” w PO, aż po skutki katastrofy z 10 kwietnia – spinają ten okres niczym logiczna klamra i wyznaczają kierunek, w jakim obecnie zmierza III RP.” Cały tekst dostępny na wolnemedia.net



Kolejne części na YouTube

Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka
Tagi: , , , , , | admin | kwiecień 27, 2010 Komentarze (0)

“Żywność masowego rażenia” - tak nazywa się bardzo ważny artykuł, który pojawił się na łamach 12 numeru Przekrój tego roku. Teraz w całości dostępny na stronie www tego tygodnika. Oczywiście polecam przeczytać, zwłaszcza że zaczynają się kolejne święta, więc i na stołach pojawią się rozmaite przekąski, dania i smakołyki. Lektura jest krótka, większość informacji w pigułce. Brakuje niestety kilku zdań o tym jak GMO faktycznie jest niebezpieczne dla końcowego użytkownika. Ciekawskich i zainteresowanych całym tym cyrkiem, który dzieje się właśnie na naszych oczach i podniebieniach odsyłam do dwóch NIESAMOWICIE dobrze zrobionych materiałów filmowych, poniżej okładki i trailery.

W amerykańskim przemyśle spożywczym liczą się dwie rzeczy – pokarm i konsument. Pierwszy jest przetworzony, więc tani, a drugi gruby, więc łasy. Oto prawdziwa sztuka tuczu. Sprawa jest śmiertelnie poważna. Według danych rządu Stanów Zjednoczonych raczkujące dziś pokolenie Amerykanów będzie pierwszym od stulecia, które pożyje krócej od swoich rodziców. Powód: otyłość. Co trzecie amerykańskie dziecko ma chroniczną nadwagę, a co za tym idzie – jest skazane na nadciśnienie, cukrzycę, astmę albo raka. Na odsiecz rusza Michelle Obama. W połowie lutego Pierwsza Dama wystartowała z przygotowywaną przez rok kampanią Let’s Move (Ruszmy się!), debiutując tym samym w – tradycyjnie wypełnianej przez żonę prezydenta – roli społecznej aktywistki. Przy wsparciu organizacji pozarządowych, biznesu i mediów będzie zachęcać dzieciaki, żeby odstawiły colę na rzecz soku, frytki na rzecz marchwi i siedzenie przed komputerem na rzecz ganiania za piłką. Inicjatywa szlachetna, tyle że jej szanse powodzenia są znikome. Żeby przestać tyć, Amerykanie na nowo muszą zbudować sobie system produkowania jedzenia. Ale na taką zmianę się nie zanosi, bo nie pozwolą na nią ci, którzy dziś na karmieniu narodu zarabiają miliardy. „Jesteś tym, co jesz” – mawiają za oceanem. Jeśli popularne powiedzenie potraktować dosłownie, naród amerykański jest zaprojektowanym w laboratorium, genetycznie zmodyfikowanym i wielokrotnie przetworzonym produktem wielkiej korporacji. Przeczytaj wszystko na przekroj.pl

Food Inc.

Amerykański przemysł spożywczy pozostawia wiele do życzenia. Pestycydy, genetyczna modyfikacja, zwierzęta hodowane w fatalnych warunkach i karmione paszą pełną chemicznych ulepszaczy. Liczy się ilość, nie jakość. Oto amerykańska rzeczywistość rynkowa, na którą spuszczono kurtynę milczenia. Są jednak ludzie, którzy nie boją się mówić o tym problemie otwarcie. W swoim dokumencie Robert Kenner pokazuje prawdę o systemie produkcji żywności w Ameryce. Stawia tezę, że producenci celowo ukrywają przed konsumentami informacje, dotyczące pochodzenia produktów, składników i procesów produkcji. Aby zweryfikować swój pogląd, Kenner odwiedza hodowle zwierząt i gospodarstwa rolne. To, co tam odkrywa potwierdza alarmującą prawdę, że cały przemysł żywieniowy w kraju kontroluje zaledwie kilka korporacji, ich celem nie jest zdrowie konsumentów, a maksymalizowanie efektywności i wzrostu ekonomicznego. Dostawcy na pierwszym miejscu stawiają zyski, jakie mogą otrzymać ze sprzedaży żywności idealnej wizualnie, pozostawiając daleko w tyle zdrowie konsumentów. Potwierdzają to rozmowy Kennera z farmerami i ranczerami, którzy przyznają, że dziś, by produkty się sprzedawały, muszą spełniać przede wszystkim wymogi estetyczne. Stąd rozrośnięte piersi drobiowe, idealne kolby kukurydzy, okrągłe pomidory w kolorze pięknej czerwieni i jednakowej wielkości marchewki. A przecież wiadomo, że natura nie jest twórcą idealnym i nie wszystkie jej plony mają perfekcyjny kształt i kolor. Ludzie postanowili jednak ją przechytrzyć i za pomocą środków chemicznych uzyskać produkty bez skazy. Niestety, nie szata zdobi warzywo.


Po zapoznaniu się ze wszystkimi informacjami w tym filmie, na pewno będziesz chciał więcej informacji na temat firmy Monsanto. Najlepszy dokument, który do tej pory powstał i prześwietla tą korporacje to:

Świat według Monsanto

Monsanto to firma produkująca nawozy i środki do zwalczania szkodników. Od jakiegoś czasu rozwija też biotechnologię. Twórcy filmu zastanawiają się nad tym, dlaczego działalność giganta budzi tak wiele protestów i głosów sprzeciwu. Postanawiają więc nieco dokładniej przyjrzeć się koncernowi. Niegdyś Monsanto pozostawała wiodącą firmą branży chemicznej. Zmory przeszłości wyłaniają się zaskakująco prędko spomiędzy stron internetowych i materiałów archiwalnych. „Nie możemy stracić ani dolara” – informowała poufna publikacja firmy w chwili, gdy okazało się, że część jej produktów nie przechodzi koniecznych badań ani testów. Przez wiele lat takie sprawy zamiatano pod dywan. Autorzy filmu wnikają głęboko w historię rozwoju firmy i dopatrują się źródeł jej sukcesu w doskonałym lobbingu i sile politycznego zaplecza. Dla przedsiębiorstwa manipulującego materiałem genetycznym kluczowymi okazały się zmiany w amerykańskim ustawodawstwie, umożliwiające wprowadzenie produktów Monsanto na rynek. Zupełnie jak w thrillerze z zaskakującym scenariuszem, wątki z historii korporacji są coraz bardziej szokujące: skandal z ignorowaniem badań, próby fałszowania ich wyników w Kanadzie, zatrucia pracowników, samobójstwa zależnych od Monsanto farmerów bawełny w Indiach, niekontrolowane rozprzestrzenianie się transgenicznej soi. Film Marie-Monique Robin to portret korporacyjnego molocha, bezwzględnymi metodami dążącego do kontroli światowej produkcji żywności. Strategię Monsanto dobrze parafrazuje jeden z bohaterów filmu, komentując zmiany w amerykańskim ustawodawstwie: „Dla Monsanto to nie było zwycięstwo, to było skuteczne przejęcie”. Wstrząsający film o największym potworze korporacyjnym, który stanowi śmiertelne zagrożenie nie tyko dla gatunku ludzkiego, ale dla wszelkiego życia na naszej planecie. Dokument jest podsumowaniem kilkuletniego dziennikarskiego śledztwa znanej francuskiej dziennikarki. W filmie znajdziemy m.in. informacje o historii potwora: od Polistyrenów, PCB, broni chemicznej: słynnego defoliantu “Agent Orange” i dioksyn, po wspaniałe wynalazki przemysłu żywnościowego jak DDT, Aspartam, czy krowi hormon wzrostu. Obecnie firma jest największym producentem nasion roślin transgenicznych (GMO) – czyli trujących mutantów, które według “niezależnych” badań sponsorowanych przez firmę są rzekomo jadalne i zdrowe. Korporacja słynie z gigantycznych przekrętów, kłamstw i korupcji najwyższych szczebli władzy oraz bezwzględnego egzekwowania kupionych przez siebie przepisów prawnych, do rujnowania życia zwykłych, drobnych farmerów. Pracuje też nad totalną destrukcją bio-różnorodności światowych upraw – w imię zysku i totalitarnej kontroli wszystkich ludzi. Firma owa jest dziś największym producentem broni biologicznej używanej przeciwko całej ludzkości.W niniejszym filmie padają nazwiska takie jak Donald Rumsfeld, czy George Bush senior – którzy z tym szkaradnym przedsiębiorstwem są silnie powiązani…


Opublikowane jako: Filmy , Gospodarka , Natura , Technologie
Tagi: , , , | admin | kwiecień 3, 2010 Komentarze (0)

Piękna animacja o występowaniu m.in. ciągu fibonacciego, złotego podziału czy triangulacji Delone w naturze. W kształtach wielu roślin widać linie spiralne. Na przykład na owocu ananasa 8 takich linii biegnie w jedną stronę a 5 lub 13 w przeciwną. Na tarczy słonecznika może się krzyżować 55 spiral z 89 (liczby te bywają większe). Również różyczki kalafiora ułożone są spiralnie. U większości roślin takie organy, jak łodyga, liście czy kwiaty rozwijają się z małego, centralnie usytuowanego skupiska komórek - merystemu. Każdy zawiązek nowego organu (zwany primordium) wyrasta z merystemu w innym kierunku, pod pewnym kątem w stosunku do zawiązka, który pojawił się wcześniej. Okazuje się, że u wielu roślin ten kąt jest taki sam i że to właśnie dzięki niemu powstają wspomniane linie spiralne. Ten kąt to w przybliżeniu 137,5 stopnia (jest to tak zwany “Złoty kąt”). “Złotego kąta” nie da się wyrazić ułamkiem zwykłym. Jego dopełnienie do 360 stopni wynosi w przybliżeniu 5/8 kąta pełnego, dokładniej jest to 8/13 kąta pełnego, jeszcze dokładniej 13/21 i tak dalej (oparcie na liczbach Fibonacciego), ale żaden ułamek zwykły nie odpowiada mu ściśle. Kiedy pojawiają się kolejne zawiązki, to jeśli każdy następny utworzy z poprzednim wspomniany “złoty kąt”, nigdy nie dojdzie do tego, by dwa z nich (lub więcej) rozwijały się w tym samym kierunku. Dzięki temu organy nie wyrastają z merystemu promieniście, lecz układają się w linie spiralne. U wielu roślin kwiatowych, których wzrost następuje wzdłuż linii spiralnych, liczba płatków wyraża się którąś z liczb Fibonacciego. Jaskry mają po 5 płatków, kwiaty sangwinarii po 8 płatków, kwiaty wielu gatunków z rodzaju starzec po 13, astry często po 21, niektóre złocienie po 34, a aster nowoangielski po 55 lub po 89. Ponadto liczby Fibonacciego często powtarzają się w opisach budowy owoców i warzyw. Na przykład przekrój poprzeczny banana jest pięciokątem.


Opublikowane jako: Filmy , Natura , Nauka
Tagi: , , , , | admin | Komentarze (0)

marco volcano - deep essential #03 2010-01-01 by marcovolcano
Powered by WordPress | Design by Roy Tanck