Niesamowite i przeogromne kosmiczne twory, ukazujące raz jeszcze ogrom wszechświata otaczającego naszą mikroskopijną planetę i maleńki jak ziarenko piasku układ słoneczny. Dla przykładu - Andromeda - czyli Galaktyka Andromedy (zwana również Messier 31, M31 lub NGC 224, a wcześniej także Wielką Mgławicą w Andromedzie) jest galaktyką spiralną, leżącą około 2,52 miliona lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Andromedy. Do niedawna sądzono, że Galaktyka Andromedy jest największą galaktyką w Grupie Lokalnej, w skład której oprócz niej wchodzą również Droga Mleczna, Galaktyka Trójkąta oraz około 30 mniejszych galaktyk. Obecnie, na podstawie dokładniejszych obliczeń opartych na nowszych danych obserwacyjnych, uważa się, że Droga Mleczna zawiera więcej ciemnej materii i może być najmasywniejszym obiektem w grupie. Wciąż jednak Galaktyka Andromedy zawiera znacznie więcej gwiazd, a ostatnie obserwacje przy pomocy Teleskopu Spitzera pozwalają szacować ich liczbę na około bilion. Jako gwiazdy liczymy słońca - wokół gwiazdy krążą planety - np. Ziemia, oczywiście bilion gwiazd w Andromedzie daje nam kilkanaście bilionów planet. Ile jest Galaktyk chyba też łatwo się domyśleć - jeśli nie zapraszam do ciekawego filmu. Opisy do reszty zdjęć w języku angielskim można znaleźć via smashingmagazine.com

Opublikowane jako: Natura , Zdjęcia
Tagi: , , , , , | admin | lipiec 26, 2009 Komentarze (0)

Wrocławscy chemicy pod wodzą prof. Józefa Oleksyszyna zsyntezowali substancje, które powodują samobójstwo komórek nowotworowych. Niedawno wygrały one w Konkursie Wynalazczym na Politechnice, a w przyszłości mogą być przełomem w onkologii. Ja jestem już starym profesorem - mówi 55-letni prof. Józef Oleksyszyn z Instytutu Chemii Organicznej, Biochemii i Biotechnologii Politechniki Wrocławskiej. - Najlepsze pomysły powstają w młodych głowach. Takich do czterdziestki. Weźmy mojego doktoranta Marcina Drąga. Z jego umysłem w Stanach Zjednoczonych do 35. roku życia byłby już profesorem. U nas to niemożliwe. Zamiast poszerzać naszą wiedzę, zmagamy się z przyziemnymi kłopotami, jak brak acetonu - dodaje ze smutkiem. Pomimo tych i innych trudności (m.in. współpracownicy profesora własnym sumptem pomalowali laboratorium) wrocławscy chemicy pod kierownictwem prof. Oleksyszyna są autorami sześciu patentów dotyczących substancji niszczących nowotwory. Chcą je zabijać na dwa sposoby: hamując tworzenie naczyń odżywiających komórki nowotworowe lub wywołując ich apoptozę, czyli samobójstwo. - Zwłaszcza ten drugi sposób jest bardzo obiecujący - mówi Józef Oleksyszyn. - Udało nam się zsyntezować trzy rodziny małych, niskocząsteczkowych molekuł. Włączają one w komórkach nowotworowych proces zaprogramowanej śmierci. Samobójstwo jest bowiem wpisane w losy każdej komórki naszego organizmu, ale nowotwory o tym zapominają. My chcemy im o tym przypomnieć.

Rzeczywiście, substancje stworzone przez wrocławskich naukowców okazały się skuteczne w niszczeniu pewnych typów komórek rakowych z krwi i płuc, co potwierdziły badania w Katedrze Histologii Akademii Medycznej. Na badania innych nowotworów nie starczyło pieniędzy.

- Wciąż staramy się o nie - mówi prof. Oleksyszyn. - Nasze wynalazki zastrzegliśmy w polskim Urzędzie Patentowanym, ale on chroni je tylko w Polsce. Na europejskie patenty nas nie stać, bo to koszt nawet 30 tys. euro. Obawiam się, że ktoś inny kiedyś je opatentuje. Zarobi na tym krocie, a nam pozostanie tylko cicha satysfakcja - gorzko podsumowuje.

A może znajdzie się jakiś mecenas, który zechciałby wspomóc prace wrocławskich naukowców?

Co na to naukowcy po drugiej stronie świata?

Australijscy naukowcy wynaleźli terapię walki z rakiem przy użyciu “konia trojańskiego”. Terapia polega na zastosowaniu wydzielonej z bakterii nanokomórki, która penetruje i rozbraja komórkę rakową, po czym druga nanokomórka zabija ją, używając chemioterapii. Terapia z “koniem trojańskim” umożliwia bezpośrednie niszczenie przy użyciu chemioterapii wyłącznie komórek rakowych, w przeciwieństwie do stosowanej obecnie terapii, przy której atakowane są zarówno nowotworowe jak i zdrowe komórki.
Naukowcy z Sydney, dr Jennifer McDiarmid i dr Himanshu Brahmbhatt, którzy w 2001 roku założyli przedsiębiorstwo EnGenelC Pty Ltd, twierdzą, że podczas trwających dwa lata testów na myszach przy wykorzystaniu nowej terapii udało się zniszczyć 100% wszczepionych ludzkich komórek nowotworowych. W ciągu najbliższych kilku miesięcy naukowcy planują rozpocząć testowanie nowej metody leczenia na ludziach. Przygotowania do testów rozpoczną się w przyszłym tygodniu w centrum leczenia nowotworów Peter MacCullum Cancer Center w Szpitalu Królewskim w Melbourne oraz na Uniwersytecie w Melbourne. Terapia, opisana w najnowszym numerze periodyku medycznego Nature Biotechnology, wykorzystuje nanokomórki zwane EDV (EnGenelC Delivery Vehicle), które atakują i przedostają się do środka komórki nowotworowej. Pierwsza fala mikrokomórek wypuszcza molekuły kwasów rybonukleinowych, zwanych siRNA, które zatrzymują wytwarzanie protein uodparniających komórkę nowotworową na działanie chemioterapii. Druga fala komórek EDV jest wówczas przyjmowana przez komórkę rakową, po czym komórki EDV uwalniają lek, zabijając nowotwór. “Piękno polega na tym, że nasze komórki EDV działają jak ‘konie trojańskie’. Pojawiają się u bram komórek nowotworowych i zawsze są przez nie przepuszczane”, mówi McDiarmid. “Bawimy się z komórkami w ich grze. Komórki włączają gen odpowiedzialny za wytwarzanie protein chroniących nowotwór przed działaniem leku, my zaś wyłączamy ten gen, co pozwala lekowi dostać się do środka”.

Unieszkodliwić komórki nowotworowe

Interferencja RNA, nazywana w skrócie RNAi, ma na celu wyłączenie genów odpowiedzialnych za wytwarzanie protein wywołujących chorobę i w chwili obecnej jest to jeden z najbardziej aktywnych obszarów badań biotechnologicznych. Odkrycie zjawiska RNAi stanowiło podstawę do przyznania w 2006 roku nagrody Nobla w dziedzinie medycyny amerykańskim naukowcom Andrew Z. Fire’owi oraz Craigowi C. Mello. Tysiące firm zajmujących się biotechnologią poszukują sposobów aby manipulować RNA i blokować geny, które odpowiedzialne są za wytwarzanie protein wywołujących choroby takie jak nowotwory, ślepota czy AIDS.Dr Brahmbhatt powiedział, że po leczeniu z użyciem konwencjonalnej terapii lekowej duża ilość komórek nowotworowych ginie, jednak niewielka ilość pozostałych przy życiu komórek może zacząć wytwarzać proteiny zdolne uodpornić pozostałe komórki na działanie chemioterapii. “W konsekwencji tego, dalsze leczenie może zakończyć się porażką. Komórki nowotworowe staną się wówczas nieuleczalne i zaczną się namnażać, nieuchronnie prowadząc do śmierci pacjenta”, dodał dr Brahmbhatt. “Chcemy uczynić krok naprzód i doprowadzić do tego, że nowotwory będą traktowane jak zwykła choroba, a nie wyrok śmierci”. W artykule opublikowanym w “Nature” czytamy, że mikrokomórki były “bardzo dobrze tolerowane bez jakichkolwiek skutków ubocznych, nie spowodowały również śmierci któregokolwiek ze zwierząt, nawet pomimo wielokrotnego aplikowania”.”Co ważne, nasza metoda nie powoduje niszczenia zdrowych komórek i można ją stosować w leczeniu wielu rodzajów nowotworów”, mówi dr McDiarmid. “Mamy nadzieję, że dobroczynna natura tej technologii EDV pozwoli chorym wygrać walkę z nowotworem i normalnie żyć”.

Opublikowane jako: Filmy , Natura
Tagi: , , | admin | lipiec 7, 2009 Komentarze (0)

marco volcano - deep essential #03 2010-01-01 by marcovolcano
Powered by WordPress | Design by Roy Tanck